Alternative Content

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka,
wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068.
Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto.
W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
Usługa SMS dostępna jest w sieciach Era, Plus GSM, Orange i Play.
Właściciel serwisu Pomorska Fundacja Rottka, fundacja@rottka.pl.
wolontariat
Online  6
Kliknij w zdjęcie, aby powiększyć
Kliknij w miniaturkę, aby zmienić zdjęcie
 Nasz podopieczny w nowym domu

  Boston wyrzucony z samochodu
Zadzwoniono do nas z prośbą o pomoc dla błąkającego się rottka, którego kochający pan wyrzucił z jadącego samochodu. Błąkał się w okolicach Łodzi prawie 2 tygodnie, dokarmiany przez okolicznych, nie był agresywny więc od czasu do czau coś mu rzucano.
Coraz częściej jednak podchodził do ulicy, patrząc na przejeżdżające samochody, jakby czekając na pana, w nadziei, że po niego wróci. Nie wracał, ale Boston miał na tyle szczęścia w tym swoim położeniu, że zobaczyła go tam właśnie Pani, która zaczęła szukać dla niego pomocy, nakarmiła, nie pozwoliła zginąć i zadzwoniła do nas po pomoc.
W trybie pilnym dzięki pomocy miłośnikĻów psów udało się go zebrać z drogi i odwieźć do hotelu w Łodzi. Skupiliśmy się na szukaniu mu domu tymczasowego w trybie pilnym, gdyż ciągłe borykanie się z brakami finansowymi nie pozwala nam długo trzymać psiaków w hotelach, tym bardziej, że Boston potrzebuje pilnej pomocy weterynaryjnej ze względu na swój stan.
Dzisiaj (11.05.2010) został już zabrany do domu tymczasowego, ale takiego BARDZO tymczasowego. Niestety jego stan potwierdził się: wymaga natychmiastowej wizyty u weterynarza, ale to już jutro. Wiszą na psie wszędzie kleszcze wielkie jak grochy, sierść, zwłaszcza na grzbiecie w złym stanie, w dodatku to przysiadanie do sikania jak suczka to nie z powodu wieku, ale z powodu jakiegoś diabelnego bólu. Na jądrach coś się sączy i ropieje, niestety nie było opcji, żeby to dzisiaj zobaczyć, boli go to widać na pierwszy rzut oka, jest spuchnięty, jak sika to aż nie ma siły nogi podnieść.
Ogólnie to cudowny i piękny okaz rottweilera, jak wolontariusz wszedł dziś do boksu po niego, najpierw zawarkotał mało przekonująco, ale po podsypaniu jedzenia już było ok, lizał ręce, a za moment już był wklejony w jego nogi, przytulał się z całych sił.
Kontakt z małym dzieckiem - 3 letnim - bardzo poprawny, żeby na początek nie powiedzieć, że cudowny. Ale o tym fajnym zachowaniu do dzieci wspominała już Pani, ktora go znalazła, bo też to przetestowała przez kilka godzin koczując przy nim w oczekiwaniu na naszą pomoc.
Dzisiaj w trybie pilnym poleciała do Bostona przesyłka z Fundacji z obrożą nową i smyczą, BARDZO POTRZEBNA nam pomoc dla Bostona.
Boston to cudowny pies, piękna głowa, duży, ale wychudzony przez to szwendanie się. Jeśli ktoś chce psa, który pragnie mieć Pana najbardziej na świecie i kochać, polizać, wtulić się, to jest nim właśnie Boston!
Charakterystyka:
Polecamy:
 Płeć: pies
 Zdolność płciowa: kastrowany
 Lokalizacja: Łódź
 Wolontariusz: Katarzyna Tomasik
Prawa autorskie   Fundacja Rottka ©  2006 - 2008   Ochrona danych