Nasze wolontariuszki, które odwiedziły go w schronisku były nim zachwycone. Pies ma ewidentnie spoooro czaru i uroku osobistego, choć nie jest typem skończonego misiaka. To pies przyjazny, ale dumny i pełen poczucia własnej wartości, jednym słowem klasyczny rottweiler. tak opisują go Kama i Ala:
Jest cudny, mocnej budowy, grubaśny, bardzo przyjaźnie nastawiony do człowieka. Był bankowo psem domowym, ponieważ na widok smyczy postanowił wyskoczyć ze skóry i zna podstawowe komendy. Na łopatce zmianę skórną, na moje oko jest to grzybica. W warunkach domowych do wykurowania raz dwa, bo póki co jest to niewielka łysinka.
Swobodnie dogada się ze spokojną suką, z chłopakiem nie ryzykowałabym.
Jak widać i czytać w Pyśku zakochać się bardzo łatwo. Znacząco pomaga też fakt, że brakuje mu ze dwóch ząbków na przedzie, tych pomiędzy kłami. Widok podobno powala w pozytywnym znaczeniu. Od razu wygląda na twardziela. Wypisz wymaluj Corleone Gdańskiego schroniska.
Bieżące informacje w jego wątku na Forum a piękne zdjęcia w galerii.

Płeć: pies
Zdolność płciowa: kastrowany
Wiek: 4 lata
Lokalizacja: Gdańsk
Wolontariusz:
Wszystkim
Tylko z sukami
Do mieszkania
Do domu z ogrodem