Wydry to jak powszechnie wiadomo sprytne, inteligentne i ciekawskie zwierzątka i nasza rottka też taka jest. Tak ocenia ją nasza wolontariuszka:
jest rozkojarzona schroniskiem, przebywa tam od 22 go, ale bez problemu dała się wyciągnąć z kojca, poszła z nami na spacer, nie oglądając się nawet, kto trzyma smycz.Nie napraszała się o pieszczoty, raczej taka wycofana, w swoim świecie, ale też pozwalała się dotykać, przy podawaniu jedzenia zaglądać w zęby, bez problemu. Wykonuje siad na komendę, a raczej na parówkę, myślę, ze można by z niej wycisnąć wiele więcej, gdyby była bardziej skupiona, poza schroniskiem. Genialnie łapie jedzenie w locie, z ręki bierze raz bardzo delikatnie, a jak się nakręci to już mniej. Na spacerku po drodze mijałyśmy inną sunię, była nią żywo zainteresowana, ale bez awantur. Zna wychodzenie na smyczy, bardzo się cieszyła w kojcu jak zobaczyła smycz.
Jak wynika z opisu, jest to sunia, która jeśli trafi w dobre ręce będzie miała szansę stać się wspaniałą rottweilerką. Wydrze brak tylko, osoby, która zechce z nią pracować i zechce nauczyć ją okazywać uczucia, które teraz są schowane gdzieś głęboko w serduszku.

Płeć: suka
Zdolność płciowa: nie sterylizowana
Wiek: 2 lata
Lokalizacja: Gdynia
Wolontariusz:
Wszystkim
Do mieszkania
Do domu z ogrodem