W nocy z poniedziałku na wtorek (17/18.08) ktoś porzucił pod płotem schroniska skrajnie zagłodzoną suczkę - wygląda na to, że w typie rottweilera. Nie była nawet przywiązana - ktoś ją tak zostawił, a ona czekała... sama pewnie nie wiedziała na co... Rano została znaleziona przez pracowników schroniska. Suczka była tak słaba, że trzeba ją było wnieść do środka. Ledwo trzymała się na nogach.
Dostała na imię RAWA. Dziś weterynarz pobrał krew do badania. Na razie nie wygląda na to, aby była chora - ma apetyt, załatwia się normalnie.
Na razie nie potrafimy powiedzieć wiele więcej.
Serce się kraje... nie dowiemy się już czy porzucił ją ktoś, kto doprowadził ją do takiego stanu czy ktoś kto znalazł ją taką znalazł i chciał jej pomóc, zostawiając ją pod schroniskiem...
Nasz wolontariusz, który odwiedza schronisko tak opisuje swoje wrażenia:jak podszedłem do kojca to myślałem ze leży tam szczeniak dopiero gdy wszedłem do środka zobaczyłem ze to dorosły pies. Leżała sierść i kupa kości ale mimo tego ogon jej chodził jak nakręcony i w oczach wielka ufność do ludzi. Był do głębi wstrząśnięty tym co tam zastał. Należy też dodać, że widujemy psy zaniedbane i mamy styczność z tymi które ludzie krzywdzą. Na takie bestialstwo nie można się jednak ani przygotować ani uodpornić.
Rawa natychmiast powinna trafić do jakiegoś domu, czy to tymczasowego czy stałego. Na razie mamy dla niej miejsce, w którym będzie mogla dojść do siebie, ale to nie to samo co prawdziwy dom.
Wszystkie szczegóły z aktualnego stanu Rawy znajdują się w jej wątku na naszym Forum, do którego link znajduje się poniżej opisu.
Aby pomóc Rawie wyślij SMS-a na numer 79480 o treści wa rawa 01. Otrzymasz link z możliwością ściągnięcia zdjęcia Rawy. Koszt sms'a 9 PLN + VAT (10,98 PLN). Za każdego SMS-a serdecznie dziękujemy.

Płeć: suka
Zdolność płciowa: nie sterylizowana
Wiek: 4 lata
Lokalizacja: Gdańsk
Wolontariusz:
Wszystkim
Z kotami
Rodzice z dziećmi
Do mieszkania
Do domu z ogrodem