Lusia do schroniska trafiła w sierpniu ub. roku., w takim stanie, że rozważano uśpienie je, aby skrócić jej męki.
Ale ona chciała żyć, mimo, ze nie rokowała, iż jej się to uda. Powoli dźwigała się, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Po pół roku pobytu w schronisku – wygląda, jak na zdjęciach. O niebo lepiej, niż przed paroma miesiącami.Ale dużo lepiej już nie będzie wyglądać.
Lusia, która tak kocha życie, czeka teraz na dom, w którym wydobrzeje do końca. Czeka na miłość, której od nikogo dotąd nie zaznała.
Oczka oczywiście nie odzyska już nigdy, czy przestanie kuleć- nie wiadomo, liczne blizny zapewne nie znikną. Ale czy to się liczy tak naprawdę? Ważne jest to, że mając tego jedynego kochanego właściciela Lusia zapomni o oczku, bliznach i kulawej łapce. Zapomni o koszmarze, który do tego doprowadził i zacznie żyć pełnią życia, które jest jej przecież tak drogie.
Aby pomóc Lusi wyślij SMS-a na numer 79880 o treści wa lusia 01. Otrzymasz link z możliwością ściągnięcia zdjęcia Lusi. Koszt sms'a 9 PLN + VAT (10,98 PLN). Za każdego SMS-a serdecznie dziękujemy.

Płeć: suka
Zdolność płciowa: nie sterylizowana
Wiek: 7 lat
Lokalizacja: Koszalin
Wolontariusz:
Wszystkim
Z innymi psami
Rodzice z dziećmi
Do mieszkania
Do domu z ogrodem