Kazio - strasznie zaniedbany, na grzbiecie wypadła mu sierść...
Kazik cudem uniknął przejechania przez samochód. Biegał po poboczu mocno uczęszczanej drogi i pchał się pod koła TIRom i przy okazji także naszemu Adamowi, który jechał właśnie do pracy. Adam niewiele myśląc zapakował Kazika na siedzenie pasażera i zawiózł do domu. Cóż miał robić - zrządzenie losu :) Kazik krótko potem zabrany został na pierwszy spacer, podczas którego zachowywał się bardzo poprawnie, na smycz i kolczatkę zareagował radością - jak normalny domowy pies, z którym właśnie wybieramy się na spacer. Widać kiedyś spacerki były dla niego prawdziwą frajdą. Ostatnio jednak - jak widać na zdjęciach - został KARYGODNIE zaniedbany. Jego sierść jest w bardzo złym stanie, szorstka, szara, powycierana. Na grzbiecie prawie całkowicie ją utracił - może to być skutek niedożywienia, a także uczulenia na pchły - to bardzo częste u psów przebywających w złych warunkach, źle lub niedostatecznie karmionych, zestresowanych. Poza złym stanem fizycznym Kazio jest wesoły i zachowuje się poprawnie. Kazio to pies bardzo młody, więc wszystko do nadrobienia - jest nieco zagubiony, ale nie załamany, poza tym dopisuje mu pogoda ducha, a to najważniejsze. Kolejne informacje wkrótce.

Płeć: pies
Zdolność płciowa: nie kastrowany
Wiek: 1 rok
Lokalizacja: Sosnowiec
Wolontariusz: