Tak pisze o niej Wika - wolontariuszka, która wzięła Torę ze schroniska do domu tymczasowego w Jeleniej Górze:
"Dzisiaj do domu przywiozłam Torę , sunia bardzo wynędzniała , byłam juz u weta z nia ocenił ja na roczek. Juz ja odrobaczyłam i odplchliłam . I dostaje antybiotyk , niestety ma stan zapalny dróg moczowych i nie mogłam jej zaszczepic. Bradzo kontaktowa, wiozłam ja pociagiem lgnie do wszystkich ludzi. Dzieci. Baarrddzzo mnie pilnuje. No i mam problem . Na Emmę nie reaguje ale Emma ją strofuje i to momentami ostro. W tej chwili Mała jest przy mnie przy kompie i może spokojnie spać. Ale jak sie tylko rusze od razu wstaje i za mną.
Jadąc pociagiem Tora była bardzo grzeczna . Mimo drobnego ciałka bardzo ciagnie, a jak UCIEKAŁA ze schroniska to myślałam, że nogi po drodze zgubię. Widać, że musiała mieszkać w domu / mieszkaniu bo woła siku."
Następnego dnia po przyjeździe:
"Tora musiała mieszkać w domu lub w mieszkaniu. Zero reakcji na dzwieki typowe w bloku.Przespała mi całą noc , nie wołała o siku. No i jest czystą sunią. Jedzenie pochłania , kazda ilośc jest wchłonieta w sekund parę. Daje jej po 100 gram karmy i dam jej takie 4 porcje dzisiaj."

Płeć: suka
Zdolność płciowa: nie sterylizowana
Wiek: 1 rok
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wolontariusz:
Z innymi psami
Do mieszkania
Do domu z ogrodem