Sara jest na granicy życia i śmierci...
Wszystko było dobrze aż do sterylizacji. Tutaj jednak nikt nie zawinił, ta ingerencja w jej organizm spowodowała błyskawiczny rozwój choroby, niestety nie znamy jeszcze ostatecznej diagnozy. Suka po sterylizacji nie wracała do pełni sił, była bardzo osowiała, apatyczna, oko nabiegło jej krwią. Zostały wykonane badania krwi, okazało się że krzepliwość jest bardzo słaba, potem stopniowo powiększyły się wszystkie węzły chłonne, bardzo mało czerwonych ciałek krwi, wstępna diagnoza białaczaka... Z Sarą było coraz gorzej, słaniała się, dzyszała, wet orzekł że może umrzeć w każdej chwili. Natychmiast została zawieziona do psiego onkologa, w międzyczasie jej wyniki konsultowane były u trzech lekarzy weterynarii. U onkologa biopsja węzłów chłonnych i czekamy na diagnozę. Sara niestety zaczęła TRACIĆ również WZROK... Jej stan jest tragiczny. Ale żyje. Dostała leki, które mogą spowodować remisję choroby, dobrze na nie zareagowała, jej stan odrobinę się poprawił. Dopóki nie otrzymamy wyników badań z Warszawy, nie możemy podjąć decyzji. Nie wiemy czy choroba jest uleczalna, czy nie i pies będzie się męczył. Nie wiemy jakie ma szanse na normalne życie. Nie wiemy nic, pozostaje nam tylko czekać. BARDZO PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ!!! W tej chwili koszty jej leczenia, badań to już setki złotych... PROSIMY O POMOC, KAŻDA ZŁOTÓWKA JEST NAM W TEJ CHCWILI POTRZEBNA...
Taki opis zrobiłam dla Sary, kiedy była jeszcze w pełni sił, to nie do uwierzenia, jak szybko wszystko się dla niej zmieniło...
Przedstawiam przepiękną laleczkę do adopcji To Sara, ma 5 lat. Jest to pies, który sypia w łóżku, jak widać na zdjęciach :) Wychowany z dzieckiem, mieszkaniowy, nigdy nie sprawiał kłopotów wychowawczych. Uwielbia przebywać z człowiekiem, włazić, przytulać się, wciskać, nawet miny robić rozbrajające - też widać na zdjęciach. Psy jedne lubi, innych nie lubi. Jak to rottweiler, ma swoje sympatie i antypatie. Suczka może mieszkać w mieszkaniu, albo w domu z ogrodem, na noc jednak w domu :) - do kojca jej nie wydamy, ona uwielbia kontakt z człowiekiem, powinna być traktowana jak członek rodziny, do tego jest przyzwyczajona i tego nie powinniśmy absolutnie zmieniać.

Płeć: suka
Zdolność płciowa: sterylizowana
Wiek: 5 lat
Lokalizacja: Gdańsk
Wolontariusz:
Wszystkim
Rodzice z dziećmi
Do mieszkania
Do domu z ogrodem
Pod wirtualną adopcją "Halina"
Formularz kontaktowy w sprawie adopcji
Formularz kontaktowy w sprawie adopcji
Komentarze do "Sarunia"