Rosa przeżyła dzięki pomocy Pani Beaty. Trafiła do niej z odbioru od właścicieli, gdy Ci nie zamierzali już nic zrobić z nowotworem. Sunia miała na SGGW resekcję jednej listwy sutków (nowotwór złośliwy), 1,5 roku temu ale nic nie zdradza, by miał nastąpić kolejny rzut. Wbrew wszystkiemu weci też są spokojni. Z chwilą zabrania była kłębkiem nerwów, siusiała troszkę ale zachowanie i problemy z sikaniem zostały skorygowane, zaleczone (wet). Całe swoje życie mieszkała w domu. Nie niszczy, nie demoluje. U Pani Beaty jest w kojcu z psem. Z suniami wącha się przez siatkę i nie ma jakiegoś szczególnego dymu.
Rosa jest bardzo żywa, zainteresowana otoczeniem, kochająca przytulanie się, jeden wielki pieszczoch. Kondycja b. dobra. Puszczona na posesji wraca przywołana. Trochę ciągnie na smyczy. Zaszczepiona, odrobaczona. Goni koty.
Obcy ludzie - pojawiali się do budowy kojców, przewijali przez posesję - nie działo się nic niepokojącego, nie rzucała się na nich, przyjmowała ich obecność ze stoickim spokojem. Cechy charakteru - otwarta, posłuszna, łagodna, zabawowa uwielbia mieć coś do podgryzania np. patyk)lub poszczekać żeby ją ktoś niech ją ktoś zauważył i ten patyk rzucił.
Rosa to nie róża ale właściwie perła. Rzadko spotykamy u nas suczki takiej urody i charakteru jak ta. Rosa juz raz dzięki dobrym ludziom wygrała walkę o życie, czy los postawi na jej drodze jeszcze kogoś o podobnie wielkim sercu? Wszyscy liczymy, że tak właśnie się stanie i że Rosa znajdzie wspaniały dom.

Płeć: suka
Zdolność płciowa: nie sterylizowana
Wiek: 5 lat
Lokalizacja: Łazy obok Sochaczewa
Wolontariusz:
Wszystkim
Z innymi psami
Rodzice z dziećmi
Do mieszkania
Do domu z ogrodem
Do kojca
Formularz kontaktowy w sprawie adopcji
Formularz kontaktowy w sprawie adopcji
Komentarze
Brak komentarzy