Pesel to przyjazny pies o radosnym usposobieniu. Pomimo pobytu w schronisku nadal jest ufny w stosunku do ludzi. Ma mocny, ale łagodny charakter, nie nadaje się dla niekonsekwentnej osoby. Jest młody ma ok 2 lat. Jest energiczny i niestety zazdrosny o inne psy. Uwielbia biegać, wyjęty z boksu ciągnie niemiłosiernie, ale kaganiec uzdowy sprowadza go na ziemię. Na spacerze to on próbuje wyprowadzać wolontariuszkę i wyznaczać trasę ale na stanowcze komendy reaguje. Puszczony na kilkunastometrowej lince uspokaja się i przestają go "denerwować" inne psy. Psiak miał chyba ciężką przeszłość o czym świadczą spiłowane kły...
Pesel nie jest psem bardzo dominującym, ale bez konsekwentnego z nim postępowania, wejdzie na głowę. Jak na dzisiejszą chwilę nie nadaje się do domu z innymi psami, jest piekielnie zazdrosny, przestaje się jeżyć i warczeć na psy, dopiero gdy się wybiega, ma swoją przestrzeń. Jest takie miejsce obok schroniska, gdzie można psy sprawdzać, jak reagują na siebie przez ogrodzenie z siatki, za siatką Pesel przyjaźnie reaguje na wszystkie psy poza tymi, które go atakują. Wtedy nie umie odpuścić i się odszczekuje.
Uwielbia biegać, wydaje się, że byłby dobrym psem stróżującym, bo nie jest wylewny do obcych, jest ostrożny. Poza tym Pesel robi dość przerażające wrażenie, gdy podchodzi się do jego domku, bo prawie skacze po ścianach, żeby tylko wyjść na spacer. Nie lubi kagańca, jednak mimo tego, że naprawdę nie lubi w nim chodzić to pozwala go sobie założyć.
Pesel ma wrażliwy żołądek, co skutkuje permanentną biegunką, biegunkę czasem udaje się na chwilę zaleczyć, ale i tak zaraz wraca. Kilka, kilkanaście dni na dietce kleik ryżowy z kurczakiem i marchewką przywróciłoby wszytko do normy.
Pesel nie nadaje się do domu, gdzie są małe dzieci, ponieważ jest bardzo żywiołowy, dość mało delikatny i obawiam się, że ciężko byłoby mu się nauczyć postępowania z małymi dziećmi.
Jest nieufny w stosunku do obcych, zwłaszcza gdy wejdą na jego teren. Natomiast zawsze był spokojny, ale nie wylewny, gdy na spacerze ktoś podchodził i chciał go pogłaskać, czy gdy był przekazywany na smyczy komuś innemu. Wtedy był karny i nie robił żadnych awantur.
Jednym słowem, byłby z niego bardzo dobry pies stróżujący, bo obcego na pewno do domu nie wpuści.
Świetnie będzie się też czuł w domu z ogrodem. Nadaje się również do bloku ale pod warunkiem długich i męczących spacerów. Będzie świetnym towarzyszem osoby, która doceni jego zamiłowanie do ruchu.

Płeć: pies
Zdolność płciowa: kastrowany
Wiek: 7 lat
Lokalizacja: Warszawa
Wolontariusz:
Do domu z ogrodem
Do kojca
Do pilnowani posesji
Formularz kontaktowy w sprawie adopcji
Formularz kontaktowy w sprawie adopcji
Komentarze
Brak komentarzy