www.rottka.pl --> Dom tymczasowy

Pomorska Fundacja Rottka
KRS: 0000264192
REGON: 220298294
NIP: 585-14-26-492
80-236 Gdańsk,
Aleja Grunwaldzka 5
tel. 603 039 243, 600 679 240
E-mail: fundacja@rottka.pl

Dom tymczasowy

Dom tymczasowy to dla wielu bezdomnych psów jedyna szansa na normalność, na znalezienie własnego, stałego domu, na który w schronisku lub porzucone nie miałyby szans. Dom tymczasowy to także szansa dla miłośników psów, którzy z różnych względów nie mogą sobie pozwolić na posiadanie kolejnego zwierzaka na stałe, a obcowanie z nimi i pomoc daje im wiele radości i satysfakcji. To przede wszystkim jednak ratowanie życia i otwieranie drogi psom, którym inny tę drogę już zamknęli. To jeden z najpiękniejszych darów serca, jaki możemy oferować psu w potrzebie. Dom tymczasowy oparty jest na wolontariacie i podlega na podstawie umowy Pomorskiej Fundacji Rottka, która zapewnia pomoc w opiece nad psem.
Co to jest "dom tymczasowy"?
Dom tymczasowy w trakcie pobytu psa socjalizuje go, zapoznaje z innymi zwierzętami i ludĽmi, opiekuje się nim, w razie potrzeby leczy, sterylizuje, kastruje u wskazanego przez Fundację weterynarza, przygotowując do adopcji. Często czynnie poszukuje domu, a przede wszystkim dostarcza niezbędnych wiadomości o psie, poprzez stałą obserwację jego zachowań, zdjęć, które pozwolą mu na znalezienie właściwego opiekuna, z uzależnieniem charakteru psa, przyzwyczajeń i zachowań.
Dlaczego poszukujemy domów tymczasowych?
Psy w warunkach schroniskowych, w dużym skupisku zwierząt, w wielu przypadkach nie mogą się odnaleĽć, a już na pewno nie ma możliwości wiarygodnego stwierdzenia charakteru psa, a często także stanu zdrowia. Wydawane ze schronisk bez tej wiedzy, często przypadkowym ludziom, zwłaszcza w przypadku rottweilerów, psów silnych i ze skłonnościami do dominacji, mogą stanowić zagrożenie oraz powodować rozczarowanie adopcją i w efekcie zaowocować zwrotem psa. Przepełnione schroniska, w niektórych przypadkach niechętnie zajmujące się adopcjami psów uznawanych ogólnie za groĽne, nie mają czasu, możliwości zajęcia się nimi i częściej niż w innych przypadkach z etykietką "agresywne" są poddawane eutanazji. Etykietka przyznawana zwykle na wyrost, bez znajomości psychiki i zachowań rottweilera powoduje, że w sprzyjających okolicznościach psy są izolowane od innych, pracownicy niechętnie się nimi zajmują, lub zajmują tylko wybrani, albo wolontariusze, co powoduje izolację od człowieka, apatię, niechęć do życia, kolejno choroby, lub właśnie w takich przypadkach prowadzi do pozornej agresji i błędne koło wokół rasy się zamyka, tworząc kolejne, niesprzyjające rottweilerom mity. W takich warunkach rottweilery, psy nastawione na współpracę z człowiekiem marnieją i nie są w stanie zaprezentować swojego potencjału, charakteru, możliwości. Często schorowany, marniejący z dnia na dzień pies, zamknięty w sobie, z wyliniałą, matową sierścią jest nie do rozpoznania po tygodniowym pobycie w domu tymczasowym, gdzie rozpiera go radość życia, szczęście, a fizyczne oznaki choroby ustępują w tempie nie do uwierzenia. To oznaki, że głownie u tego psa była chora dusza, a odrobina miłości i zainteresowania okazała się najlepszym lekarstwem. Takich psów, które odzyskują błyskawicznie równowagę w domu tymczasowym jest bardzo dużo, dlatego przykładamy tak wielką wagę do umieszczania tam psów. Siła domów tymczasowych jest nie do przecenienia - to najważniejszy przystanek psa w drodze do nowego, lepszego życia. W sytuacjach awaryjnych, gdzie ciężki stan psa nie pozwala na jego przebywanie w schronisku - domy tymczasowe wprost ratują życie. Opieka człowieka, stworzenie warunków domowych, to w wielu przypadkach najlepsze lekarstwo dla psów, które już straciły i nadzieję i chęć do życia.
Jeśli chcesz pomóc, mierz siły na zamiary...
Mamy wielkie, w zasadzie nie kończące się zapotrzebowanie na domy tymczasowe. Rottweilery to rasa nie dla każdego i ta sama sytuacja dotyczy domów tymczasowych. Musi to być w pełni przemyślana decyzja, zaakceptowana przez wszystkich domowników, najlepiej, aby tymczasowi opiekunowie mieli już doświadczenie w kontaktach z rottweilerami lub innymi rasami obronnymi, posiadali znajomość psychiki zachowań psów oraz umieli sobie z nimi radzić w różnych, niekiedy nieprzewidzianych sytuacjach. Pamiętajmy, że pomagamy psom po przejściach, które niekiedy muszą ponownie zaufać człowiekowi, czasem skrzywdzonym przez niego, chorych lub wymagających opieki - to nie są łatwe sprawy. Jednak tym większa satysfakcja... Takie psy potrafią dziękować jak żadne inne, spojrzeniem, zachowaniem, to ogromna radość mieć świadomość, że uratowało się psie istnienie, a jeszcze większa - patrzeć, jak rozwija się i cieszy z życia w nowym domu u boku kochającego Pana czy Pani. Niejednokrotnie nie działoby się to bez przystanku w domu tymczasowym. To naprawdę wielka sprawa. Druga, ważna rzecz, o której musimy pamiętać, to to, że po uratowaniu psa - przychodzi czas rozstania. Dom tymczasowy musi umieć przestawić się, ze pies jest "na trochę", że potem przekazujemy go w inne, dobre ręce. Ta umiejętność jest bardzo cenna, niektórzy jednak nie potrafią tego i ten pierwszy pies w ich domu tymczasowym staje się zarazem ostatnim psem, bo zostaje na stałe. Trzeba umieć wychwycić ten moment odpowiednio wcześnie, gdy tylko poczujemy, że jest to już "nasz" pies, aby nie angażować sztabu ludzi, którzy zaangażowani są w poszukiwanie domu dla psa, w momencie, kiedy pies dom już znalazł. To powód do radości, nie do przeciągania w czasie, dlatego nie wahajmy się zgłosić do Fundacji od razu z propozycją zatrzymania psa na stałe. W innym przypadku musimy umieć przekazać psa dalej, bez zbędnych emocji, podejrzliwości co do przyszłych właścicieli, aby nie zamieniać tego momentu w koszmar, a najszczęśliwszy monet - dla psa i dla nas.
Jak i po co trafia pies do domu tymczasowego?
Zwykle organizujemy transport, aby zabrać psa ze schroniska lub innego miejsca, gdzie przebywa i dowieĽć do domu tymczasowego, w miarę możliwości tymczasowy opiekun może odebrać psa sam. Czasami nasze psy potrzebują leczenia weterynaryjnego, niekiedy wystarczy troskliwa opieka. W niektórych przypadkach są to zwykłe rutynowe wizyty, szczepienia, sterylizacja i kastracja, ale bywa, że pies choruje poważniej. Warto mieć tego świadomość, zanim podejmie się decyzję o zabraniu psa do siebie. Leczenie i zabiegi weterynaryjne odbywają się na koszt Fundacji u lekarza i w sposób wskazany przez Fundację.
Czy pies, którego biorę będzie spokojny i nauczony czystości?
Tego nigdy nie wiemy na pewno. Czasem będzie, czasem nie. Zwykle nie znamy do końca przeszłości psa, niekiedy mamy szczątkowe informacje, których prawdziwości nie można sprawdzić, lub czasem całkiem rozbieżne informacje od pracowników schronisk. Psy są zazwyczaj przyjaĽnie nastawione do człowieka, a jedynie bezradne i zagubione, niekiedy nieufne i wymagające zaangażowania człowieka lub socjalizacji z jego strony czy wręcz - rzadko, ale się zdarza, szkolenia przez specjalistę. Najczęściej tylko początkowo są nieufne, jednak to szybko mija. Czasem chwilowo zapomniały, gdzie należy załatwiać swoje potrzeby, jednak wynika to najczęściej ze stresu, dużo rzadziej z powodów zdrowotnych. Otoczone ciepłą, troskliwą opieką, szybko przypominają sobie wszystko lub nabierają nowych umiejętności, przyswajając sobie warunki panujące w domu tymczasowym.
Koszty utrzymania i leczenia psów w domu tymczasowym
Pomorska Fundacja Rottka, po podpisaniu z domem tymczasowym umowy o wolontariacie, zwykle zapewnia pokrycie kosztów utrzymania. Wizyty u lekarza weterynarii wiążą się z niemałymi kosztami, które pokrywamy. Zawsze priorytetem jest wykonanie zabiegu sterylizacji i kastracji podczas pobytu w domu tymczasowym. Oczywiście, jeśli opiekun tymczasowy jest chętny, aby samemu opłacać choćby podstawowe potrzebne rzeczy (karma), zawsze spotka się to z ogromną wdzięcznością z naszej strony, gdyż fundacja ma wiele psów na utrzymaniu i stale organizuje pomoc stała lub doraĽną dla kolejnych. Zakres badań, leczenia, oraz wszystkie koszty są pokrywane przez fundację po szczegółowych, wcześniejszych uzgodnieniach, zanim zostaną poczynione. Opiekun tymczasowy nie może dysponować środkami fundacji w żaden sposób, bez wcześniejszego uzgodnienia i akceptacji Zarządu.
Jak długo zwierzak pozostanie w domu tymczasowym?
Nie ma reguły, jeśli chodzi o czas pobytu psa w domach tymczasowych. Zależy to od wielu czynników, które niełatwo sprecyzować. Niektóre zwierzaki znajdują dom w ciągu trzech dni, inne czekają nawet miesiącami. Biorąc psa na pobyt tymczasowy, należy liczyć się z tym, że może to trwać dłużej. Oczywiście w szukanie domu stałego zaangażowanych jest wiele osób, które na wszelkie możliwe sposoby starają się przyspieszyć adopcję, np. ogłaszają go w Internecie, rozwieszają ogłoszenia w lecznicach lub sklepach zoologicznych, zamieszczają ogłoszenia w gazetach itp. Tymczasowy opiekun również może włączyć się do tych działań. Wielkie znaczenie maja przekazywane, bieżące informacje wraz ze zdjęciami na temat psa. Jakość i szczegółowy opis z domu tymczasowego w dużej mierze stanowi o sukcesie w znalezieniu domu.
Jakie są zalety bycia domem tymczasowym?
Niewątpliwą zaletą jest to, że pomaga się potrzebującemu psu. Daje to ogromną satysfakcję. Nie ma nic piękniejszego niż wdzięczność w oczach zwierzaka. Ponadto bycie domem tymczasowym jest niezwykłym doświadczeniem. Rozwija ono empatię, uświadamia jak ważna dla zwierzęcia jest pomoc w zakresie znalezienia domu, na pewno uczy też odpowiedzialności za los całkowicie zależnej od nas istoty. Gdy uda się znaleĽć dobry dom docelowy, rodzi się w nas poczucie, że dzięki naszym staraniom, naszej trosce i opiece uszczęśliwiliśmy jednego psa, a tym samym przyczyniliśmy się do zmniejszenia problemu bezdomności zwierząt.
Jak zostać domem tymczasowym? Gdzie się zgłosić?
Jeśli zdecydowałeś się wziąć psa do domu tymczasowego, niezwłocznie się z nami skontaktuj, a otrzymasz szczegółowe informacje związane z opieką tymczasową. W przypadku naszej fundacji niezbędne jest podpisanie umowy o wolontariacie.
Informacje uzyskasz: fundacja@rottka.pl.
Przekazując psa, nie posiadamy zwykle pełnej informacji o stanie zdrowia oraz o jego charakterze i ewentualnych problemach, jakie może sprawiać. Podczas pobytu zwierzaka w domu tymczasowym mogą zdarzyć się nieprzewidziane wcześniej sytuacje. W takich przypadkach służymy radą i pomocą. Należy również pamiętać, że zwierzak w domu tymczasowym podlega cały czas fundacji i nie wolno na własną rękę wydawać go nikomu!
Tworząc opis dotyczący domu tymczasowego inspirowałam się artykułem zamieszczonym na
http://www.adopcje.org, którego autorką jest Magda, wolontariuszka Kociej Doliny.
Zapraszam do zadawania pytań oraz uzupełniania informacji, zwłaszcza osoby, które prowadzą lub prowadziły domy tymczasowe. Wasze doświadczenie w tym wypadku jest bezcenne!

Alternative Content

Alternative Content

Prawa autorskie   Pomorska Fundacja Rottka ©  2007 - 2017   Ochrona danych
Online  3