|
Weteran Max w Bytomiu |
| Autor |
Wiadomość |
Jędza [Usunięty]
|
Wysłany: 3 Wrzesień 2008, 17:22 Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
Podczas wizyty u Dudusia odwiedziłam też jego towarzysza niedoli Maxia. Powiem krótko: dramat. Pies w typie niedźwiadka, starszego niedźwiadka dodam. Duży, postawny i puchaty. W oczkach stan zapalny, ząbki pokrzywione i mina, która wyraźnie mówi o tym, że nie wie dlaczego na emeryturę trafił do schroniska. Jest psem podwórkowym, któremu za pilnowanie podziękowano właśnie w taki sposób.
 |
| Ostatnio zmieniony przez lejdija 15 Styczeń 2010, 16:48, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
świder

Wiek: 31 Dołączył: 10 Cze 2008 Posty: 1426 Skąd: Madagaskar :P
|
Wysłany: 3 Wrzesień 2008, 20:37 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
Ale Misio
Najwyraźniej się komuś znudził |
| Ostatnio zmieniony przez ALEBAZI 15 Październik 2008, 20:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Pistacja


Dołączyła: 28 Kwi 2008 Posty: 776 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: 4 Wrzesień 2008, 11:44 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
biedny |
_________________ INFORMUJĘ IŻ PONIŻSZY BANER JEST DOWCIPEM !!!
 |
| Ostatnio zmieniony przez ALEBAZI 15 Październik 2008, 20:08, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Mysia_
Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 34
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2008, 18:54 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| Kiedy byłam w schronisku w Bytomiu ten psiaczek zaraz przykuł moją uwagę. Wygląda na to, że to przekochany psiak. Przez kraty lizał moje ręce, psy skakały mu nad głową, a on w ogóle nie ragował. |
|
|
|
 |
Malwla
Dołączyła: 19 Cze 2008 Posty: 447
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2008, 19:17 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| A jak jest stosunek Misia do innych psów / suczek? W boksie jest sam czy dzieli go z innymi towarzysz(k)ami niedoli? Ile może mieć lat? |
|
|
|
 |
kwapa
Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 2682
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2008, 19:22 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| Lat może mieć nawet koło 10... W boksie jest z innymi psami i jest bardzo spokojny... |
|
|
|
 |
akacha


Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 7728 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2008, 21:25 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
Bardzo złe wieści, zapalenie stawów
edit: poprawiłem gdyż szefowej komp nawala. kwapa |
_________________ akacha
 |
| Ostatnio zmieniony przez kwapa 9 Październik 2008, 10:37, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Malwla
Dołączyła: 19 Cze 2008 Posty: 447
|
Wysłany: 13 Wrzesień 2008, 09:17 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
No jak siedzi w schroniskowych warunkach to dziwne nie jest, mokro, beton. itp. Czy oni będą go tam leczyć??? Pilnujcie by go czasem nie uśpili. Może lepiej go zabrać...
A czy on był psem ogrodowym, kojcowym, mieszkanowym czy jakim? Ktoś chyba pisał, że stróżował, to prawda? |
|
|
|
 |
ALEBAZI


Wiek: 37 Dołączyła: 25 Kwi 2008 Posty: 1694 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 13 Wrzesień 2008, 10:56 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| Malwla, żeby go zabrac, to trzeba miec dokąd i za co... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Malwla
Dołączyła: 19 Cze 2008 Posty: 447
|
Wysłany: 13 Wrzesień 2008, 21:40 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| ... no właśnie nad tym intensywnie myślę, tylko potrzebuję więcej informacji, jak najwięcej informacji o Misiu |
|
|
|
 |
Jędza [Usunięty]
|
|
|
|
 |
akacha


Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 7728 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 15 Wrzesień 2008, 23:48 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
zdrowie jest fatalne. stawy nawalaja, zapalenie, wet schroniskowy nie ma kasy zeby leczyc. schronisko i kierownictwo jest nam bardzo przyjazne, wspołpraca jest swietna, jednak wet... pozostawia moim zdaniem trochę do zyczenia. podobno werdykt jest tako, ze jest zapalenie, pies pewnie przestanie chodzic, po czym pewnie trzeba go bedzie uśpic, zeby się nie męczył . Malwla masz jakiś pomysł gdzie go zabrać? sytuacja jest bardzo trudna...
to stary, spokojny psiak, bardzo zatuczony, potrzebuje kacika, aby dozyć swoich lat, moze miesięcy. trochę rozważnego ruchu i karmy light...
hnzac |
_________________ akacha
 |
| Ostatnio zmieniony przez ALEBAZI 15 Październik 2008, 20:09, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
KasiaP [Usunięty]
|
Wysłany: 16 Wrzesień 2008, 07:26 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| A moze by go wziął ten Pan co wziął kiedyś starego psa z lasu, ten co ma hodowlę, Jarek chyba, przepraszam ale nie mam czasu sprawdzić na drugim forum. Wiecie napewno o kogo mi chodzi-takie fajne zdjęcia były starego psa z misiem |
|
|
|
 |
Marcysia
www.rottka.pl


Wiek: 30 Dołączyła: 25 Kwi 2008 Posty: 2608 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 16 Wrzesień 2008, 09:52 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| Jarex chyba i On nawet był z Poznania |
_________________ Marta, Prima i Bryś
www.rottka.pl martaw@rottka.pl
Pomóż bezdomnym, porzuconym, potrzebującym oraz chorym rottweilerom! Wyślij SMS-a na numer 73880 o treści wa rottka 01. Otrzymasz link z możliwością ściągnięcia logo Pomorskiej Fundacji Rottka. Koszt sms'a 3 PLN + VAT (3,66 PLN).
 |
|
|
|
 |
kasia nero 1

Dołączyła: 26 Sie 2008 Posty: 102
|
Wysłany: 16 Wrzesień 2008, 11:53 Re: Weteran Max w Bytomiu
|
|
|
| rozmawiałam z drugim wetem i nie jest za usypianiem ale jego szef który tam wpada jak torpeda to on tak zadecydował załatwiam mu leki u znajomego weta ale też powiedział że same leki tu nie pomogą on musi mieć stałego opiekuna który będzie pilnował diety bo trzeba go natychmiast odchudzić i stałych krótkich spacerów max tylko leży a to pogarsza jego stan robię co mogę ale potrzebny jest opiekun na stałe |
|
|
|
 |
|
|