|

 |
Rottweiler, Rottweilerom, dla Rottweilerów - ADOPCJE, POMOC, PASJA!
Pomorska Fundacja Rottka z siedzibą w Sopocie - Forum Adopcyjne
|
| Tematy oznaczone jako szuka |
| Tytuł / treść wątku | Wyświetleń | Odpowiedzi |
To jedyne szczeniątko ktore trafiło do nas ocalałe z ostatniego miotu hodowli Bastemaro. Maluszek ma za sobą długą drogę. Prawdopodobna data urodzin to 13 września 2010 roku, czyli dzisiaj ma zaledwie 10 dni. Oczka jeszcze nie otwarte, ale wola życia ogromna. Pokrótce historia maleńkiej oraz innych psów z hodowli Bastemaro została opisana tutaj: http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?p=51910&sid=cc682855aed32cf14646ed5e9653345d#51910 Wczoraj sunią została przywieziona do biura Fundacji około godziny 18.30 przez Kasię z hodowli Addict Rotti, już o 18.45 mała była w gabinecie lek.wet. dr Mateusza Adamka na tzw. "rzucie okiem", czy wszystko w porządku z sunią, abym ze spokojem mogła ją zawieźć dalej tego samego dnia, pod opiekę annibal. To mała składanka fotek z biura Fundacji tuż po przyjeździe malutkiej oraz już u annibal, w wielkiej wanience,z której jak wiem już dzisiaj malutka próbuje wychodzić :). [br ...
|
16276 |
305 |
Właściciel tego pięknego psa zmuszony jest go oddać z powodów życiowo - osobistych. Poprosił nas o pomoc w wy szukaniu dobrego domu. Kult to piękny, przyjazny pies, z renomowanej hodowli Kawalkada, rodowodowe imię Cetus Kawalkada, Ojciec: Cezar Cordis, Matka: Kalina J. Kawalkada, ur. 30.06.2005. 4 letni, silny samiec z ogonem, średniej wielkości o bardzo ładnej sylwetce i super psychice. Nie jest agresywny w stosunku do stada - domowników, bawi się chętnie i delikatnie z 1, 5 rocznym dzieckiem, pozwala właścicielom na wszystko ( zaglądanie w zęby, łapy, kark, itp.) Zdecydowany dominator poza domem, nie toleruje innych samców. Niestrachliwy - strzały, burze, huki - raczej przyjmuje z zainteresowaniem. W starciu z samcami sprawa jest trudna, walczy, tak długo, o ile "przeciwnik" się nie podda, sam jednak specjalnie nei zaczepia, bardziej ma "oko" na duże samce niż te małe. Z przewodnikiem chodzi przy nodze, aportuje, waruje pod ...
|
11359 |
209 |
Nass stracił swojego Pana i szuka nowego domu. To piękny młody pies, idealny do szkolenia i pracy oraz dalszego układania. Skończył 2 lata, ma długi ogon. Nass jest psem o bardzo pogodnym charakterze, uwielbia się bawić, często zachowuje się jeszcze jak szczenię: skacze by okazać swoją radość. Przeszedł szkolenie na posłuszeństwo w Opolu. Jest nauczony do przebywania w kojcu, lubi spacery. jest w bardzo dobrej kondycji, do adopcji w dobre ręce dla miłośnika rasy i psów :). Nass Von Hause Genovese
|
9847 |
124 |
Jesli czegoś nie poradzimy, młokos spedzi jeszcze sporo czasu na SGGW :(. Opiekują się tam nim wyprowadzając go wolontariuszki Fundacji Boksery w Potrezbie, mają na SGGW swoje psiaki, z rozpędu opiekują sie maluchem, nazywając Misiem i Mamrotkiem <love> Pies na razie nie moze byc wydany do adopcji, moze być zabrany tylko do domu tymczasowego, z pełna świadomością, że być może będzie trzeba go zwrócić :(. takie info od wolontariuszki: Aresa przyprowadził właściciel jakieś 4 tygodnie temu, w kiepskim już stadium bebeszjozy, a dorzucając do tego bardzo silną anemię dobrze nie było. Z bebeszjozy został bardzo ładnie wyprowadzony, ale w wyniku osłabienia w jakim był doszło to reakcji autoagresji (wysiadła mu autoimmunologia), tj. obrzęk łap, wyłysienia, problemy skórne. W tej chwili leczony jest już tylko z anemii, podawane jest żelazo, kwas foliowy etc. + odpowiednia karma. Dostaje 2 tabletki dziennie, leczenie ...
|
9139 |
37 |
To juz chyba dom na dozycie... 9 letnia Sara (czekamy na jej dane metrykalne i zdjęcia) szuka domu z powodu wyjazdu właściciela. Wyjazd ... w przyszłym tygodniu, wiec seniorka nie ma domu praktycznie od już. Jest newysterylizowana, nie miała szczeniat, zamieszkuje wygodny kojec z ocieplana budą. Jest w dobrej kondycji, na pewno chce jeszcze pożyć... moze ktoś szuka seniorki, może kocha psy, ktore u schyłku swojej drogi z człowiekiem stają się zbędne. prosimy o dom dla niej, tymczasowy, stały, na dozycie... pomyslcie, serce mi się ściska, gdy taki pies traci nagle swój wszechswiat, dom, człowieka... <niepewny> Pomóżmy Sarze <smutny>
|
8068 |
159 |
Witam wczoraj znalazłam szczeniaka 9 tygodniowego Rottweilera niestety nie moge go mieć w domu i bede musiała chyba zawieżć go do schroniska w Szczecinie bardzo mi go szkoda piesek jezt zadbany i śliczny
|
8023 |
181 |
Hodowca powioadomiony, Pani krystyna sama w domu ma teraz 4 seniorki na dozyciu, oczywiście rozglada się też za domem dla Bismarcka. oto info od obecnej (jeszcze) właścicielki: :: PO ŚMIERCI MOJEGO MĘŻA KONIECZNIE MUSZĘ ODDAĆ 9-LETNIEGO ROTTWEILERA, ZA DARMO , Z RODOWODEM , Z HODOWLI PANI BABIRECKIEJ Z WARSZAWY, PO 2-LETNIEJ TRESURZE. OGŁOSZENIE W INTERNECIE UKAZUJE SIĘ NA STRONACH :www.gumtree.pl OD 3-TYGODNI, BEZSKUTECZNIE. PIES OD WIEKU SZCZENIĘCEGO WYCHOWYWANY BYŁ W MIESZKANIU I ZAWSZE W TOWARZYSTWIE CHOREGO MĘŻA. PIES NIE UMIE POZOSTAWAĆ SAM W MIESZKANIU, BO STRASZNIE PŁACZE. JA MAM 63 LATA I NIE MOGĘ SOBIE Z NIM WOGÓLE PORADZIĆ W JEGO UTRZYMANIU BO NATYCHMIAST MUSZĘ PODJĄĆ PRACĘ W CELU UTRZYMANIA SIĘ. MĄŻ BARDZO DŁUGO CHOROWAŁ I OBECNIE MAM DŁUGI I KOMORNIKA NA GŁOWIE. GORĄCO PROSZĘ O POMOC W ZNALEZIENIU DLA MOJEGO UKOCHANEGO PSA DRUGIEGO TROSKLIWEGO PANA. PIES, GDY BYŁY NA TO WARUNKI, CZĘSTO PRZEBYWAŁ ...
|
6766 |
57 |
Kasia przysłała nam bardzo tajemniczego rottka, albo to raczej Kasia jest tajemnicza i napisze o nim wszystko co wie jak będzie miała chwilkę.
|
4759 |
28 |
Nie mogłam przejść obojętnie. Zresztą tradycja już jest, ze co jakiś czas robimy wyjątek i odchodzimy od rottków na rzecz jakiegos biednego stworzenia, pod warunkiem, ze nie kosztuje nas to kasy przeznaczonej na rottki, a możemy nazbierać specjalnie dla biedy i pomóc lub pomoc zorganizować. był już koń Cezar, były rózne psiaki, a to jeden bez łapki, a to pamiętna Lou Lou, teraz na tapecie Szarik i Cary. Ale najpierw o Szariku, bo Cary to inna całkiem historia... Byłam u mosii. Witam się z Nią, jej rodziną, jej psiakami, ktore już mnie znają, chociaż Filipek to teraz postanowił nawet spróbować, czy aby jadalna nie jestem :) i nagle coś stuka... niby stuka, łomocze, dziwię się, bo przecież mosii koni na werandzie nie trzyma, a tu klekocząc "podbiega" do mnie psie maleństwo, popiskując radośnie, stukając gipsem na obu przednich łapkach, na tylnych przykucając... uszyska piękne ...
|
4741 |
43 |
Album: 1760/09 7 lat, suka, rottweiler. Bardzo spokojna, opanowana i zrównoważona. Ma zmiany skórne, które wymagają leczenia. edit: sunia jest we wrocławskim schronie
|
4531 |
28 |
Suczka zaczipowana i zaszczepiona. Bardzo łagodna do ludzi, z innymi psami też się zgadza. Siedzi w schronisku już bardzo długo. Taka delikatna, troszkę wycofana, ale pragnie kontaktu z człowiekiem. Na smaczki bardzo fajnie reaguje, na widok psiego ciasteczka ożywia się i zrobi wszystko. Sunia siedziała z Yogim razem w boksie, na początku jak podeszłyśmy to z rezerwą nam się przyglądała, ale jak zobaczyła, że mamy coś do jedzenia ożywiła się i była bardziej kontaktowa i ruchliwa niż Yogi. Było nam bardzo smutno ją zostawić, ale chociaż odjeżdżałyśmy z poczuciem, że jak na warunki schroniskowe to źle nie ma. Ale bardzo byśmy chciały ją zabrać, tym bardziej, że siedzi tam dłużej niż Yogi. Sunia ma na tylnej łapce taką narośl, ale rozmawiałam z panem ze schroniska i powiedział że się tym zajmą. Fotki wstawi Magda - no i imię też Magda wybierała, bo gdyby się ...
|
4207 |
179 |
Sunia ma 5 lat, pomimo rodowodu trafiła do schroniska. Na razie niewiele o niej wiemy, poza tym, że pilnie potrzebuje domu. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us
|
4066 |
179 |
Sara mieszka teraz w Sochaczewie. Obecna właścicielka, która wzięła ją ok. 1,5 roku temu ze schroniska sprzedała dom i nie może sobie pozwolić dalej na jej trzymanie. Nowi właściciele dali jej czas na zabranie psa do końca kwietnia. Sara zabrana została ze schroniska, gdzie po dwutygodniowym oswajaniu podbiła serce właścicielki, która pracuje w tym schronisku. Na początku nieufna, po bliższym poznaniu, jak już się przekona, kocha ludzi, pięknie stróżuje. Umie chodzić na smyczy, może mieszkać na dworze, nie była zamykana w kojcu. Mam nadzieję, że uda nam się ją uchronić przed ponownym koszmarem schroniska, które przezywała bardzo ciężko. Jest sterylizowana i zaszczepiona przeciwko wściekliźnie oraz regularnie odrobaczana. Czekam na więcej informacji o suni. wstawiłam juz ją na stronę rottki
|
4033 |
18 |
Pod Łowiczem na terenie placu budowy, na samym środku tego placu stoi buda. W kojcu (małym), w której od około 2-3 lat mieszka rottweiler. Boks jest nieocieniony, pies nigdy nie wychodzi na spacer, ponieważ teren budowy jest nieogrodzony. Jest to około 7 letni pies(samiec). On jest zamknięty w tym kojcu od kilku lat. Proszę zobaczyć jak ostrożnie wychodzi.On nie zna innego życia. Widuje się z ludźmi tylko wtedy jak dostaje jeść.
|
4018 |
132 |
Porzucony 3-letni rottek o imieniu NAZIR szuka domu!!! W dniu 2 listopada właściciel psa opuścił teren, który dzierżawił, pozostawiając zwierzę na 3 metrowym łańcuchu, przyczepionym do czegoś co nawet nie było budą. Przez kilka dni NAZIR nic nie jadł. Od czasu, gdy zorientowaliśmy się, że pies został porzucony, dokarmiamy go regularnie, został zwolniony z łańcucha i może biegać swobodnie po ogrodzonym terenie. Niestety, psiak nie ma się gdzie schronić przed deszczem czy mrozem. Do dyspozycji ma tylko małe zadaszenie. Na dłuższą metę, nie może tu pozostać. Postanowiłam za wszelką cenę nie oddawać go do schronika, a postarać się znaleźć mu nowy dom i ludzi, którzy pokochają go bezwarunkowo i zapewnią właściwą opiekę. Z tego co wiem, jako małe szczenię piesek był już w schronisku. Jego pierwszy właściciel porzucił go, po tym jak zlikwidował działalnosć. Był głodzony. Następny zachował się tak samo. Pies jest wyjątkowo łagodny i bardzo ufny. Z ...
|
3973 |
22 |
Miałam wczoraj tel. ze schroniska. Trafiła do nich roczna sunia rottweilera. Jest śliczna , zadbana , przyjażnie nastawiona do ludzi.Na dzień dzisiejszy przechodzi kwarantannę do 23 marca. Z uwagi na fakt iż sunia nie jest sterylizowana i jest bardzo młoda , nie podaję dokładnego miejsca jej pobytu. Jak by coś proszę na PW. lub pod numer tel. 506657995
|
3772 |
100 |
U naszej wolontariuszki w domu tymczasowym jest maleńka-ok.2 miesięczna dziewczynka - rottka. Wesoły, mały grubasek. Cudne psie dziecko, które czeka na swojego człowieka. W tym domu może zostać do 15. czerwca. Wyrzucona jak śmieć na ulicę.Znaleziona przez powarszawskiego hycla, zabrana przez nas żeby uchronić ją od schroniska. Gdzie jest człowiek, który na nią właśnie czeka?
|
3567 |
17 |
Znalazłam na allegro ogłoszenie . Jest do oddania suczka ma dwa lata . Nie jest wysterylizowana :-( . Jest miła i łagodna . Dzwoniłam do pana i musi ją oddać ponieważ ma 2 rottki i dwa owczarki i niestety nie jest w stanie opiekować sie wszystkimi . Musiał podjąć ciężką decyzję o oddaniu jednego psiaka . Suczka wabi się Gabi , akceptuje psiaki jak i suczki . Ale nie nadaje sie niestety do domu z małymi dziećmi :-( . Pan bardzo miły obiecał że nie odda jej bele komu . Na razie może u niego zostać ( puki nie znajdzie nowego domu) oto link do ogłoszenia http://www.allegro.pl/ite...ottweilera.html
|
3547 |
34 |
Derwa została kupiona gdy miała 2,5 roku. Od tego czasu w Gdańsku pilnowała swojego "zakładu pracy". Zna podstawowe komendy. Suka ułożona i posłuszna, lubi jeździć w samochodzie, dotychczas biegała na zapleczu warsztatu, w dzień przebywała w kojcu z budą, po południu i na noc była wypuszczana na teren firmy, miała stały kontakt z ludźmi, praktycznie nie miała kontaktu z innymi psami. To śliczna sunia, bardzo potrzebuje dla siebie nowego miejsca - stary zakład ulega likwidacji, przenosi się pomniejszony na nowe miejsce, gdzie nie ma warunków na trzymanie Derwy... Karmiona jest suchą karmą plus witaminki. W wieku 2,5 miała 4 szczeniaki, dotychczas zdrowa,nie chorowała. Przed wydaniem do adopcji Derwa musi zostać wysterylizowana. Niestety przeprowadzka już wktórce, schroniska odmówiły jej przyjęcia, pracownic nie maja pomysłu co z nią zrobić... :(.
|
3385 |
35 |
Nasza kochana Bulinka to sama łagodność i słodycz w ciele dużego psa. Taka trochę ciapa. Młoda, 1,5-roczna suczka typowo do kochania. Jest zupełnie zdrowa, ale ma wadę wrodzoną, niewykształcone rzepki, co sprawia, że porusza się na nieco przykucniętych tylnich łapach...trochę jak zając, albo kangur...widok prawdziwie rozczulający. Nie przeszkadza jej to w niczym i po konsultacji weterynaryjnej możemy zapewnić, że nie niesie to dalszych konsekwencji zdrowotnych. Ot, po prosu jest jaka jest. Cała nasza kochana Bulinka. Możemy sobie wyobrazić jej przeszłość. Ktoś wziął do domu małą kulkę, która jak podrosła okazała się psem wadliwym. Nie chodziła na pięknie wyprostowanych łapach i pewnie nie chciała być groźnym psem pilnującym podwórka. Na co komu taki pies? Trzeba się go pozbyć, bo faktem jest, że Bulinka została porzucona. Jej poprzedni właściciele przywiązali na przystanku PKS-u i zostawili samą na pastwę losu. Faktem jest również, że w Bulince nie ...
|
3028 |
74 |
Kochającego domu szuka Uva Catani ur 17.05.2007 (Jumper Kawalkada x Lambi Catani <love> <love> <love> ). Właścicielka Uvy jest ciężko chora, leży w szpitalu i niestety nie może się już nią zajmować. Zostaliśmy więc poproszenie o wzięcie dziewczynki na razie do siebie i znalezienie jej nowej rodziny. Suczka mieszkała w domu i była ukochaną przyjaciółką swojej pani. Jest niesamowicie przyjacielska w stosunku do ludzi, jest też bardzo posłuszna, mądra i bystra. Potrafi dogadać się z psami choć przy pierwszym kontakcie jest trochę niepewna i płochliwa. Uva ma do zaoferowania ogromne pokłady miłości! Myślę, że przyszła rodzina nie będzie miała innego wyjścia, tylko się w niej zakochać! -typowo domowa -woli kobiety odmeżczyzn Suczka w tej chwili przebywa w domu tymczasowym - gościny udzieliła jej Hodowla Lewirot <brawo> . ...
|
2971 |
97 |
Rano otrzymalam informacje: Pilnie do oddania z powodow osobistych owczarek szkocki collie, niestety 12- letni. pies jest bardzo spokojny, nieklopotliwy, grzeczny, wychowywany i mieszkajacy w bloku, posiada rodowod, ale to chyba nie jest istotne w tej sytuacji. Jesli mielibyscie kogos na niego prosze o odpowiedz tu na forum. Pozdrawiam Goska:(
|
2821 |
2 |
Obecni właściciele Carlosa poprosili o pomoc dla niego w szukaniu domu. Carlos nie jest młodym psem, ma ok. 8 lat. Na samym początku jego życia, głodzony, bity i pokryty bliznami na łapach bez jakiegokolwiek entuzjazmu i chęci do życia został odebrany "właścicielowi" przez Straż Miejską i trafił do schroniska. Przez kilka dni był strasznie wyciszony i apatyczny, ale to nie trwało długo. Od tego dnia minęło niespełna 8 lat. Teraz Carlos jest radosnym psem lubiącym się bawić i zalizywać wszystkich dookoła. Ze schroniska został zabrany przez swoich obecnych opiekunów, gdzie spędził czas aż do teraz otoczony opieką i troską, odwdzięczając im się - jak sami podkreślali niezwykłą ufnością i przywiązaniem. Niestety, los nie był dla niego łaskawy, jego Państwo spodziewają się dziecka i przeprowadzają do niewielkiego mieszkania w bloku. Carlos nie jest brany pod uwagę przy zmianie miejsca zamieszkania, postanowiono szukać mu nowego domu na resztę lat. ...
|
2767 |
19 |
Swięta nie świeta, sa tacy, co potrezbują tej pomocy natychmiast i czekać nie mogą. Skontaktowała sie ze mna gusia, potem ja skontaktowałam sie z Jej Tatą i mamy w planie zabrac go jak najszybciej. Nie dlatego, zby działa mu się jakas krzywda, wprost przeciwnie, tam uratowano mu zycie. jednak istniejące tam stado skłądające się z czterech psów, samo w sobie kłopotliwe, nie pozwala na powiększenie :). Stan Rocia jest na tyle poważny, ze nie mozna g teraz narazac na jakies ekscesy, trzeba go odkarmic i odchuchac. obecnie przebywa w garazu, gdzie dochodzi do siebie, czesto i małymi porcjami dokarmiany, troskliwie dogladany. Musmy go zabrac jak najszybciej, jego stan nie pozwala moim zdaniem na umieszczenie go ot tak np. w hotelu. Ma bardzo wyraźny zanik mięśni na całym ciele, głowie, jest odwodniony. Teraz na szczescie sam chetnie podejmuje tak pokarm, jak i wodę. zaczął sie już normalnie wypróżniać. Przebywa ...
|
2521 |
48 |
Sauron został odłowiony, kiedy błąkał się w okolicach Łowicza. Obecnie przebywa w tamtejszym schronisku, skąd po upływie kwarantanny będziemy go mogli zabrać, a to nastąpi już po długim weekendzie :). Niewiele o nim wiemy, bo schronisko nie miało zbyt wielu doświadczeń rottkami, a jesli już to jak najgorsze - nie w kwestii psów, tylko osób, ktore się po nie zgłaszały. alternatywa na dom w tym rejonie zwykel jest taka, że albo do rolnika na łańuch, albo podrostki chcące przyszpanować ostrym psem przed kumplami. Żadna z opcji nie pasuje do tego rottka, który spokojnie wygląda przez kraty zadbanego kojca, aż po niego przyjedziemy i zabierzemy do nowego domu, lub do domu tymczasowego. Uzgodnilismy już, że psiak zostanie przez wydaniem nam zaszczepiony na wścielkiznę, zaczipowany, a zaraz po weekendzie kastrujemy go i chłopka gotowy. Komu cudo? na dom tymczasowy lub stały? Dodam, ze ...
|
2500 |
14 |
Tagi tematów by Puchatek | | Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13 |
|
|