|

 |
Rottweiler, Rottweilerom, dla Rottweilerów - ADOPCJE, POMOC, PASJA!
Pomorska Fundacja Rottka z siedzibą w Sopocie - Forum Adopcyjne
|
| Tematy oznaczone jako domu |
| Tytuł / treść wątku | Wyświetleń | Odpowiedzi |
Witajcie, żeby nie zaśmiecać wątu Azy Wysłałam takie oto zapytanie do kilku producentów obróżek i smyczy z prośbą o ofertę. Poszukuję dostawcy obróżek dla podopiecznych Pomorskiej Fundacji Rottka. Obróżki powinny być dość wytrzymałe, ponieważ będą w nich chodziły duże psy. Wymiary obróżek to 3 cm szerokości i regulowana długość 58-70 cm. Najlepiej jeśli będą wykonane z taśmy z napisem "SZUKAM domu <!-- m --><a class="postlink" href="http://www.rottka.pl">http://www.rottka.pl</a><!-- m --> SZUKAM domu" czarne litery na żółtym tle, tak by harmonizowało to z logo Fundacji. Na początek interesuje nas zamówienie 200 sztuk. Idealnie byłoby, jeśli można by zamówić również czarne obróżki z żółtym napisem. Myślę, że te obroże wystawione na allegro powinny zrobić furorę.. bo nawet osoby posiadające rottka nie do adopcji mogą w ten sposób promować rottki szukające domu. Co Wy na to? jeśli macie jakieś sugestie, będę zbierać jeszcze kilka dni oferty od producentów, może jeszcze kogoś znajdę. tak mniej wiecej ...
|
21095 |
290 |
W schronie w Katowicach, gdzie nie bardzo za nami przepadają :( :( :( , czeka na nas 2 letnia sunia. Nie wiem o niej nic więcej, tylko tyle, że łagodna i biedna. Ma mi ją kto wyjąć, nie ma mi kto przewieźć i nie ma gdzie. I jeszcze jedno: musimy działaś szybko :( :( :(
|
18958 |
472 |
To jedyne szczeniątko ktore trafiło do nas ocalałe z ostatniego miotu hodowli Bastemaro. Maluszek ma za sobą długą drogę. Prawdopodobna data urodzin to 13 września 2010 roku, czyli dzisiaj ma zaledwie 10 dni. Oczka jeszcze nie otwarte, ale wola życia ogromna. Pokrótce historia maleńkiej oraz innych psów z hodowli Bastemaro została opisana tutaj: http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?p=51910&sid=cc682855aed32cf14646ed5e9653345d#51910 Wczoraj sunią została przywieziona do biura Fundacji około godziny 18.30 przez Kasię z hodowli Addict Rotti, już o 18.45 mała była w gabinecie lek.wet. dr Mateusza Adamka na tzw. "rzucie okiem", czy wszystko w porządku z sunią, abym ze spokojem mogła ją zawieźć dalej tego samego dnia, pod opiekę annibal. To mała składanka fotek z biura Fundacji tuż po przyjeździe malutkiej oraz już u annibal, w wielkiej wanience,z której jak wiem już dzisiaj malutka próbuje wychodzić :). [br ...
|
16252 |
305 |
Bezimienna, ok.2 tygodnie w schronisku. Typ suni, która da z sobą zrobić wszystko. Pan musiał ją wyciągać na światło dzienne. Obraz, który poprostu mną wstrząsnął. <!-- s:( --><img src="{SMILIES_PATH}/icon_e_sad.gif" alt=":(" title="Smutny" /><!-- s:( --> Bóg jeden wie, czego musiała doświadczyć z ręki człowieka. Ona nie podchodzi (choć serce jej się aż rwie), proszona, zachęcana pełznie, poprostu wije się po ziemi. <!-- s:( --><img src="{SMILIES_PATH}/icon_e_sad.gif" alt=":(" title="Smutny" /><!-- s:( --> Całą postawą poddaje się, jakby błagała "weź mnie i nie krzywdź". Sierść matowa, pobublona, wychodzi na max, taka tlusta, przypruszona zabrudzeniem.Skutecznie ktoś ją złamał. Myślę, że z miski zbiera końcówki, jest chuda (ale nie z winy obecnych opiekunów, prawdopodobnie nie zdążyła nabrać ciałka), nie walczy, tylko trwa...Postaram się wrzucić króciutki filmik z nią, póki co fotki. Ze zdenerwowania nie dopytałam o szczepienia (ale uzupełnię to), bo sterylki na pewno nie miała. Ta sunia nie przetrwa, wykuka ją za przeproszeniem każdy kurduplowaty ...
|
15984 |
407 |
Już od kilku dni zbieram siły, zeby wam ją pokazać... Schronisko w Koszalinie już kilka razy udowodniło, ze współpraca z nimi to przyjemność. Mamy - mieliśmy stamtąd (bo juz mają domy) Klusię i Axela, teraz trafiła do nas ona, Lusia. Na szczęscie zarówno kierownictwo, jak i wolontariusze wiedzą, ze mogą na nas liczyć. Lusia żyje chyba na przekór wszystkiemu i wszystkim. Bez oka, z bielactwem, powykręcana tylna łapka :(. Info o niej: Najbiedniejszy rottweiler świata. Bez oka. Z bielactwem. Z licznymi bliznami. Kulejąca na jedną nogę. Pies, na którego trudno spojrzeć bez obrzydzenia, bez odruchu odwrócenia głowy. Lusia do schroniska trafiła w sierpniu ub. roku., w takim stanie, że rozważano uśpienie je, aby skrócić jej męki. Ale ona chciała żyć, mimo, ze nie rokowała, iż jej siNajbiedniejszy rottweiler świata. Bez oka. Z bielactwem. ...
|
14629 |
148 |
:: Historia: Jako młody psiak został przywiązany na krótkim sznurku do taczki! Nie miał żadnego schronienia. Dzięki dobrym ludziom został zabrany z tamtego miejsca ale niestety trafił do schroniska gdzie spędził ponad rok... Szczęście znów sie do niego uśmiechnęło :). Przez wspaniałych miłośników rottweilerów z naszej fundacji został zabrany już na zawsze ze schroniska i od kilku miesięcy przebywa w domu tymczasowym. Obecnie: Znalazł swój domek w Częstochowie, niestety, nowi "właściciele" po kilku miesiącach pod wieloma błahymi pretekstami odwieźli nam Bossa i oddali, znowu jest bezdomny :(. Boss mieszkał w mieszkaniu, gdzie czuł i sprawował się doskonale. Wrócił do nas w stanie gorszym, niż wyjechał, ze zwichniętą lub złamaną łapą - będzie wiadomo po wizycie weterynaryjnej. Wydawany był z piękną sierścią, z błyskiem w oku, wychuchany i wykochany przez kilka miesięcy u wolontariuszki, która poświęciła mu masę czasu, by znowu uwierzył ludziom... A ...
|
13486 |
233 |
Witam :) Dzisiejszy dzień był baardzo długi - w Warszawie byłem już o 4:00 bo przy okazji znajomi zrobili zakupy na stadionie - potem pojechaliśmy po Bertę i Dextera - Berta jest fajniutką i ułożoną suczką - bardzo przyjazną - zgodziła się z Dexterem od razu - pieski całądrogęjechały zgodni i bez problemu. Na postojach ładnie załatwiały swoje potrzeby <spacer> Berta dołączyła do swoich braci w miejscowości OLEK za Bydgoszczą - Tomek i Jola to przesympatyczni ludzi - obdarzający miłością swoje psiska. Mógłbym gadać z nimi godzianmi - ale czas naglił - przywiosłem w końcu Dexa do domu - po drodze zmasakrował kołnierz - w domu zdjąłem mu resztki kołnierza - bo tylko drapał nim jajka <boisie> Tu mam mały kłopot - bo pamper spada a kołnierz nie spełnia swojego zadania - jak uniknąć ingerencji Dexa w jego własne ...
|
11812 |
178 |
Dwa psy w wieku ok. 2 lat (niecałe) do oddania. Wychowane są w warunkach mieszkaniowych, od dziecka razem... :(. Miłe dla ludzi, zaczepne na spacerach do innych psów, kotów itp. więcej napiszę jak je zobaczę, o ile mi się uda. fotki wstawie moze wieczorem albo jutro.
|
11326 |
366 |
Właściciel tego pięknego psa zmuszony jest go oddać z powodów życiowo - osobistych. Poprosił nas o pomoc w wyszukaniu dobrego domu. Kult to piękny, przyjazny pies, z renomowanej hodowli Kawalkada, rodowodowe imię Cetus Kawalkada, Ojciec: Cezar Cordis, Matka: Kalina J. Kawalkada, ur. 30.06.2005. 4 letni, silny samiec z ogonem, średniej wielkości o bardzo ładnej sylwetce i super psychice. Nie jest agresywny w stosunku do stada - domowników, bawi się chętnie i delikatnie z 1, 5 rocznym dzieckiem, pozwala właścicielom na wszystko ( zaglądanie w zęby, łapy, kark, itp.) Zdecydowany dominator poza domem, nie toleruje innych samców. Niestrachliwy - strzały, burze, huki - raczej przyjmuje z zainteresowaniem. W starciu z samcami sprawa jest trudna, walczy, tak długo, o ile "przeciwnik" się nie podda, sam jednak specjalnie nei zaczepia, bardziej ma "oko" na duże samce niż te małe. Z przewodnikiem chodzi przy nodze, aportuje, waruje pod ...
|
11260 |
205 |
Przepiękny rottek - młody chłopiec w wieku może dwóch - trzech lat. Przesympatyczny, przekochany i absolutnie przecudowny! Widać, że nie ma za sobą żadnej dramatycznej przeszłości - lgnie do każdego człowieka trącając pyskiem i prosząc o odrobine czułości. Będąc w boksie praktycznie w ogóle nie szczeka. Bardzo ładnie chodzi na smyczy.. Nie prowokuje też bójek z innymi psami. Normalnym jest, że jeśli zostanie zaczepiony/sprowokowany - odpowie, ale sam raczej nie wyrywa się do 'walki'. Jest zdrowy, ale widać że schronisko mu nie służy.. mieszka w nim od kilku miesięcy, ale z czasem staje się coraz bardziej przygaszony :-( Byłby idealnym domownikiem..
|
10618 |
162 |
bez imienna Trafila do schronu dwa dni temu, jak na moje oko mlódka z niej ok. 2 lat. Bardzo sie boi, lezy ciagle skulona. Jak podeszlam do klatki to na poczatku uciekla, jak kucnelam kolo krat i to po ok. 2 minutkach powoli podpelzla do mnie. Jak opiekun wszedl do kojca zrobic jej fotke, to tez bardzo sie kulila ale podeszla do niego. Uwazam ze byla bita, bo jak chlopak podniosl noge zeby sie podrapac po niej to od razu padla na ziemie i zaczela sikac pod siebie. Nic wiecej nie wiem, ale ten chlopaczek z schronu ma ja obserwowac i dac mi znac, zreszta sama tam bede sie fatygowac. A o to jej fotka:
|
10303 |
236 |
Nass stracił swojego Pana i szuka nowego domu. To piękny młody pies, idealny do szkolenia i pracy oraz dalszego układania. Skończył 2 lata, ma długi ogon. Nass jest psem o bardzo pogodnym charakterze, uwielbia się bawić, często zachowuje się jeszcze jak szczenię: skacze by okazać swoją radość. Przeszedł szkolenie na posłuszeństwo w Opolu. Jest nauczony do przebywania w kojcu, lubi spacery. jest w bardzo dobrej kondycji, do adopcji w dobre ręce dla miłośnika rasy i psów :). Nass Von Hause Genovese
|
9838 |
124 |
dostałam info że w Piotrkowie Tryb. w schronisku po śmierci właściciela wylądowała taka oto piękna suczka .Suka jest od tygodnia w schronie, spokojny psiak, zdrowy i zadbany, nie ma zupełnie kamienia nazębnego.Właściciel czy właścicielka zmarli, i schron choć oficjalnie im nie wolno przyjęli suczkę. oto zdjęcia : kontakt w sprawie suczki z wolontariuszką : Doroticus tel. 664 18 90 30. / kontakt podano za pozwoleniem wymienionej osoby /
|
9225 |
130 |
To juz chyba dom na dozycie... 9 letnia Sara (czekamy na jej dane metrykalne i zdjęcia) szuka domu z powodu wyjazdu właściciela. Wyjazd ... w przyszłym tygodniu, wiec seniorka nie ma domu praktycznie od już. Jest newysterylizowana, nie miała szczeniat, zamieszkuje wygodny kojec z ocieplana budą. Jest w dobrej kondycji, na pewno chce jeszcze pożyć... moze ktoś szuka seniorki, może kocha psy, ktore u schyłku swojej drogi z człowiekiem stają się zbędne. prosimy o dom dla niej, tymczasowy, stały, na dozycie... pomyslcie, serce mi się ściska, gdy taki pies traci nagle swój wszechswiat, dom, człowieka... <niepewny> Pomóżmy Sarze <smutny>
|
8029 |
159 |
Witam wczoraj znalazłam szczeniaka 9 tygodniowego Rottweilera niestety nie moge go mieć w domu i bede musiała chyba zawieżć go do schroniska w Szczecinie bardzo mi go szkoda piesek jezt zadbany i śliczny
|
8014 |
181 |
Dostalismy dzisiaj informacje od Fundacji Fioletowy Pies o zagłodzonej suni, zaraz wstawię zdjęcia i info. Sunia wyglada tak, jak tylko wygladał u nas kiedyś Bruno i Berta, żal patrzec. Dom tymczasowy na cito!
|
7870 |
358 |
Hodowca powioadomiony, Pani krystyna sama w domu ma teraz 4 seniorki na dozyciu, oczywiście rozglada się też za domem dla Bismarcka. oto info od obecnej (jeszcze) właścicielki: :: PO ŚMIERCI MOJEGO MĘŻA KONIECZNIE MUSZĘ ODDAĆ 9-LETNIEGO ROTTWEILERA, ZA DARMO , Z RODOWODEM , Z HODOWLI PANI BABIRECKIEJ Z WARSZAWY, PO 2-LETNIEJ TRESURZE. OGŁOSZENIE W INTERNECIE UKAZUJE SIĘ NA STRONACH :www.gumtree.pl OD 3-TYGODNI, BEZSKUTECZNIE. PIES OD WIEKU SZCZENIĘCEGO WYCHOWYWANY BYŁ W MIESZKANIU I ZAWSZE W TOWARZYSTWIE CHOREGO MĘŻA. PIES NIE UMIE POZOSTAWAĆ SAM W MIESZKANIU, BO STRASZNIE PŁACZE. JA MAM 63 LATA I NIE MOGĘ SOBIE Z NIM WOGÓLE PORADZIĆ W JEGO UTRZYMANIU BO NATYCHMIAST MUSZĘ PODJĄĆ PRACĘ W CELU UTRZYMANIA SIĘ. MĄŻ BARDZO DŁUGO CHOROWAŁ I OBECNIE MAM DŁUGI I KOMORNIKA NA GŁOWIE. GORĄCO PROSZĘ O POMOC W ZNALEZIENIU DLA MOJEGO UKOCHANEGO PSA DRUGIEGO TROSKLIWEGO PANA. PIES, GDY BYŁY NA TO WARUNKI, CZĘSTO PRZEBYWAŁ ...
|
6766 |
57 |
Przed 10 minutami Kwapa w drodze do pracy trafił na rottka błąkającego sie po ulicy. Mamy go w domciu. Piesio jest przemiły, niestety nieźle zaniedbany. Biegał sobie biedny między TIRami. Normalnie :twisted:
|
5514 |
66 |
Kayou poprosiła mnie o pomoc w adopcji Mikiego, wobec czego przedstawiamy psiaka, szukającego domu. Kayou prosze o aktualizację informacji i potwierdzenie, że wszystko jest jak należy, czy też coś zmienić. Miki już w domu tymczasowym, po zabraniu ze schroniska i pobycie w klinice. W mieszkaniu za ludźmi chodzi krok w krok i przytula się. Po przyjeździe był bardzo skołowany nie chciał w ogóle usiąść nie mówiąc żeby się położyć. Już na noc do spania przymuszony położył się i tak został do rana. Chłopak jest grzeczny, strasznie chudy - sama skóra i kości. Miał kłopoty z kręgosłupem i stawami. Po dokładnym oznakowaniu kątów i wyczyszczeniu oraz zastosowaniu "antyzapachu" już więcej nie brudził w mieszkaniu, widać, ze takie właśnie miejsce do życia nie jest mu obce. W domu tymczasowym przebywa od 10 kwietnia. Na początku postanowił mieszkającą w domu tymczasowym sukę zdominować i próbował pozbyć się ...
|
4771 |
28 |
Kasia przysłała nam bardzo tajemniczego rottka, albo to raczej Kasia jest tajemnicza i napisze o nim wszystko co wie jak będzie miała chwilkę.
|
4759 |
28 |
Nie mogłam przejść obojętnie. Zresztą tradycja już jest, ze co jakiś czas robimy wyjątek i odchodzimy od rottków na rzecz jakiegos biednego stworzenia, pod warunkiem, ze nie kosztuje nas to kasy przeznaczonej na rottki, a możemy nazbierać specjalnie dla biedy i pomóc lub pomoc zorganizować. był już koń Cezar, były rózne psiaki, a to jeden bez łapki, a to pamiętna Lou Lou, teraz na tapecie Szarik i Cary. Ale najpierw o Szariku, bo Cary to inna całkiem historia... Byłam u mosii. Witam się z Nią, jej rodziną, jej psiakami, ktore już mnie znają, chociaż Filipek to teraz postanowił nawet spróbować, czy aby jadalna nie jestem :) i nagle coś stuka... niby stuka, łomocze, dziwię się, bo przecież mosii koni na werandzie nie trzyma, a tu klekocząc "podbiega" do mnie psie maleństwo, popiskując radośnie, stukając gipsem na obu przednich łapkach, na tylnych przykucając... uszyska piękne ...
|
4726 |
43 |
Album: 1760/09 7 lat, suka, rottweiler. Bardzo spokojna, opanowana i zrównoważona. Ma zmiany skórne, które wymagają leczenia. edit: sunia jest we wrocławskim schronie
|
4513 |
28 |
Roki Catani, ur. 2003 roku, ma metryczkę. Imię w dokumentach moze być inne. pół roku temu zmarł własciciel Rokiego. Wzięła go wówczas do siebie jakaś sasiadka, czy ktoś znajomy - do konca nie wiadomo w jaki sposób pies znalazł się u obecnej opiekunki, gdyż już wtedy miał podobno trafic do schroniska. pp kilku miesiącach Pani odwidiała się opieka nad nim, stwierdziła, ze nie ma warunków ani pieniedzy na utrzymanie takiego psa. postanowiła wiec oddac go do schroniska, gdzie go nie przyjęli z powodu raku miejsc oraz tego, ze formalnie pies ma obecnie opiekunkę. okazało się, ze nie bez przyczyny, bo pies jest chory i nie wiadomo co mu jest. schronisko zaoferowało pomoc i darmowe przysłanie do psa weta pod warunkiem okazania szczepienia. niestety, pies ostatnie szczepienia ma z ... 2006 roku :(. temat padł. obecnie wiemy, ze pies od trzech dni nie przyjmuje pokarmu, ...
|
4432 |
74 |
Suczka zaczipowana i zaszczepiona. Bardzo łagodna do ludzi, z innymi psami też się zgadza. Siedzi w schronisku już bardzo długo. Taka delikatna, troszkę wycofana, ale pragnie kontaktu z człowiekiem. Na smaczki bardzo fajnie reaguje, na widok psiego ciasteczka ożywia się i zrobi wszystko. Sunia siedziała z Yogim razem w boksie, na początku jak podeszłyśmy to z rezerwą nam się przyglądała, ale jak zobaczyła, że mamy coś do jedzenia ożywiła się i była bardziej kontaktowa i ruchliwa niż Yogi. Było nam bardzo smutno ją zostawić, ale chociaż odjeżdżałyśmy z poczuciem, że jak na warunki schroniskowe to źle nie ma. Ale bardzo byśmy chciały ją zabrać, tym bardziej, że siedzi tam dłużej niż Yogi. Sunia ma na tylnej łapce taką narośl, ale rozmawiałam z panem ze schroniska i powiedział że się tym zajmą. Fotki wstawi Magda - no i imię też Magda wybierała, bo gdyby się ...
|
4087 |
175 |
Sunia ma 5 lat, pomimo rodowodu trafiła do schroniska. Na razie niewiele o niej wiemy, poza tym, że pilnie potrzebuje domu. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us
|
4054 |
179 |
Tagi tematów by Puchatek | | Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|
|