www.rottka.pl


Rottweiler, Rottweilerom, dla Rottweilerów - ADOPCJE, POMOC, PASJA! Strona Główna Rottweiler, Rottweilerom, dla Rottweilerów - ADOPCJE, POMOC, PASJA!
Pomorska Fundacja Rottka z siedzibą w Sopocie - Forum Adopcyjne

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: agusia, bastemaro, rottka, rottweiler

Przesunięty przez: madzik!
8 Październik 2011, 22:51
Agusia Bastemaro
Autor Wiadomość
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 27 Wrzesień 2010, 20:50   Agusia Bastemaro

Agusia Bastemaro, ur. 28.07. 2007
nr tatuażu 131 B
M: Samanta Bastemaro (zwana Asanką)
O: Ives znad Szpęgawskich Jezior

OPIS W PRZYGOTOWANIU


















Wspólna część opisu dla wszystkich suk z hodowli Bastemaro brzmi następująco:

Suczki z hodowli Bastemaro wychowały się w mieszkaniu na parterze. Brały udział w wystawach i były dumą i całym życiem dla swojego Pana. Spały w łóżku razem z nim, najczęściej wszystkie, lub te, którym udało się tam dostać, zwykle za wyjątkiem nieżyjącej już Tinki. Wszystkie suczki są wspaniale wychowane, zsocjalizowane do życia w mieście, zachowują czystość w mieszkaniu. Chodziły w stadzie, jeśli były małe, to chodziły razem z dużymi, na smyczach, są przyzwyczajone do kagańców. Kiedy ich Pan miał mało siły, wyprowadzał je partiami. Żywione gotowanym jedzeniem, które ich Pan przyrządzał dla takiego stadka w wielkich garach. Regularnie szczepione i odrobaczane, szczepienie mają w książeczkach, ostatnie w okresie pomiędzy kwietniem a czerwcem 2010 roku, zależy która sunia. Odrobaczanie nie było odnotowane w książeczkach. Przyzwyczajone są do opieki ze strony innych osób, które zajmowały się psami podczas krótkich wyjazdów Pana lub pobytu w szpitalu. Nauczone są jeździć środkami miejskiej komunikacji, ale też poprawnie zachowują się w samochodzie.

Tinka była takim sreberkiem w tym stadzie, najmniejszą i najbardziej dokazującą suczką. Najczęściej też prowokowała afery, na spacerach zdarzało jej się nakręcać inne sunie. Była takim oczkiem w głowie swojego pana, który, starając się nie faworyzować stada, ją wyraźnie wyróżniał. Niestety, jej żywiołowy, choć nie agresywny charakter powodował, że często zaczynała, prowokowała, zaczepiała i dostawała po głowie. Tak i było tym razem, kiedy wyprowadzane sunie, zdezorientowane pogryzły się, najbardziej oberwała Tinka. Nie przeżyła, w zamieszaniu prawdopodobnie wykrwawiła się i rano następnego dnia znaleziono ją już martwą.
Belusia (4 lata) uważana jest w tym stadzie za opokę, ostoję, chodząca mądrość i opanowanie. Młoda (niecałe 2 lata) to trzpiot, duma swojego Pana, jedyna w tym stadku sunia z ogonkiem, już miała zaplanowane kolejne wystawy, w których miała wziąć udział. Agusia (3 lata) i Asanka (6 lat), najwięcej poza Tinką miały w tym stadzie do powiedzenia. Agusia była najbardziej zestresowana zmianami, jakie zaszły w ich życiu, szybko jednak w hotelu doszła do siebie.

Wszystkie suczki są bardzo kontaktowe i kochane. Bez oporów podchodzą do obcych osób, w zasadzie bez dystansu, pozwalają się dotykać i głaskać. Zwabione smakołykami bez problemu dały sobie zajrzeć do uszu i odczytać tatuaże. Wszystkie tatuaże są wyraźne i nie sprawiały trudności w odczycie. Nie wykazywały strachu, nadmiernego zaciekawienia czy podekscytowania z powodu żywiołowego dość 3 latka, który z nami był na tej wizycie. Podobała im się tylko jego walizka, w której Bartuś miał swoje smakołyki. Prawie każda sunia liznęła go w nosek, wszystkie natychmiast po krótkim przywitaniu traciły nim zainteresowanie i biegły dalej.

Trzy suczki są z ciętym ogonem, Młoda ma długi ogonek. Powinny się zgodzić z innymi psami bez problemu, nie wiemy jeszcze, jak traktują koty.

Plany na przyszłość hodowli Bastemaro były bardzo skrystalizowane. Przenieść stadko do domku z ogrodem poza miastem, nieco je powiększyć (zawsze zostawiając maleństwa po swoich suniach), starszym suniom na emeryturze zapewnić dozgonną opiekę i miłość oraz spacerki na własnej, zielonej trawce. Taki eden na starość dla Pana Kazimierza, ale też dla Jego psów. Psy zawsze były w mieszkaniu i to nie podlegało zmianie, psy musiały być zawsze i bezwzględnie blisko i „pod ręką”.

Mamy trudny orzech do zgryzienia, gdyż Fundacja wyspecjalizowała się w wydawaniu wysterylizowanych i wykastrowanych psów do adopcji, do domków do kochania, czy to na kanapę, do ogrodu, ale zawsze na takich warunkach, wydawaliśmy suki po sterylizacji. Tutaj sytuacja jest zgoła odmienna. Mamy do czynienia z rodowodowymi sukami hodowlanymi, uczestniczkami wystaw. Mamy swoje typy, które suki mogą trafić do hodowli, a które raczej już nie powinny. Sprawy hodowlane są nam w większości przypadków obce w szczegółach, poza ogólnie znanymi prawami, dlatego będę wdzięczna, jeśli ktoś mnie poprawi w przypadku błędu, lub poda konstruktywną krytykę naszych rozważań w tej materii.

Poza zwykłymi domkami, do których mogą trafić sunie, mam tutaj na myśli domy do kochania, na kanapę, gdzie sunie mogłyby trafić po zabiegu sterylizacji, albo raczej niektóre z tych suczek, dziewczynki mogą trafić do hodowli.
Zdecydowanie w przypadku, jeśli suczki miałyby trafić do hodowli, wydarzy się to wyłącznie na następujących warunkach:
hodowla jest już istniejąca i zarejestrowana w Związku Kynologicznym (nie wydamy psów do nowopowstających, jeszcze nie zarejestrowanych lub dopiero startujących hodowli);
hodowla domowa, nie kojcowa. Psy mieszkają na stałe w mieszkaniu, domu, spanie w łózkach nie jest wymagane, choć oczywiście pożądane :D .
hodowla niezbyt liczebna, nie więcej niż stado, do którego są przyzwyczajone, do 5-6 psów.
Właścicielami suk jest obecnie Fundacja, zrzeczenie natomiast zostało obwarowane warunkami, na które nie mamy wpływu i które postawiły nas przed faktem dokonanym, zastrzeżonym przez spadkobierców Zmarłego.

Treść zrzeczenia jest następująca:
/Dane osobowe/ (...)oświadczam, że jako właściciel posiadający prawo do dysponowania psami zrzekam się własności psów rasy rottweiler, których własność objęłam w wyniku odziedziczenia psów z hodowli mojego Ojca, Kazimierza Krasuskiego.
Zrzeczenie obejmuje wszystkie psy (suki) dorosłe w liczbie 6 sztuk, zgodnie z przekazaną dokumentacją, oraz wszystkie urodzone we wrześniu 2010 szczenięta.
Suki nie są sterylizowane. Niniejsze zrzeczenie zawiera warunek, iż Fundacja nie wyda do adopcji, ani w żaden inny sposób nie przekaże własności psów do hodowli Catani lub innych hodowli posiadających psy z przydomkiem Catani. W przypadku wydania psów do adopcji bez sterylizacji, w umowie adopcyjnej musi znaleźć się taki warunek, jak też warunek nie krycia suk psami z przydomkiem Catani.
Niniejszym przekazuję całą posiadaną dokumentację dotyczącą psów na rzecz Fundacji (właściwe zaznaczyć x) i upoważniam jej przedstawicieli do odbioru suk i szczeniąt z miejsc ich obecnego pobytu (…).

Psy będą wydane bezpłatnie na podstawie umów adopcyjnych podpisanych z docelowymi domami. Treść umowy adopcyjnej dostępna jest na naszej stronie, zostanie odpowiednio zmodyfikowana w zakresie wydania psów do hodowli.
Będziemy bardzo wdzięczne za wszystkie rady dla nas i każdą pomoc okazanym suczkom z Bastemaro.

Edit: W kwestii uzupełnienia ogólnego opisu psów:
Dorosłe psy były regularnie odrobaczane preparatem Tenaver, odpowiednio na wagę ciała. Szczeniaki miały podawane pyrantelum w zawiesinie. Co do jedzenia, które było gotowane, najczęściej był to makaron lub ryż na przełykach, ogonach, mięsie z warzywami. Pan podawał im witaminy Bephar TOP 10, na przegryzkę chrupki suchej karmy Chappi lub Purina Active. Psy lubiły tez kości wołowe. Panie na hali odkładały dla Bastemaro całe ich wory :) .
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
urzel 
urzel

Wiek: 51
Dołączyła: 08 Paź 2010
Posty: 34
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 13 Październik 2010, 09:37   

Jest piękna z resztą jak wszystkie!!!
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 13 Październik 2010, 19:16   

Agusia ma sie dobrze :) . Bardzo sie juz zaaklimatyzowała, biega, skacze, rozrabia i goni po cąłym terenie. Uwielbia zabawki i chetnie się nimi bawi. Bardzo przyjazna do ludzi, na psy/suki lubi naszczekać, ale nie mozna jej nazwać agresywną. Raczej taka z niej krzykaczka :) .
Agusia czeka na dom, szukamy dla niej stałego miejsca, gdzie bedzie kochana i spędzi resztę swojego zycia.
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
annibal 
cave canem


Dołączyła: 19 Mar 2009
Posty: 1401
Skąd: gdańsk
Wysłany: 21 Październik 2010, 20:43   

Agusia dziś pojechała do nowego domu :) Kasia napewno napisz ewięcej, bo ona rozmawiała z Państwem. Mieli przyjechać w weekend ale nie wytrzymali i już dziś pojechali do Bydgoszczy wybierać suczkę. Agusia od pierwszego wejrzenia spodobała się Panu i nie było już mowy o innej :) Sorry Kasiu, to Ty miałaś pisać :P Kasia dopisze a ja zatem przenoszę :) POWODZENIA!
_________________
Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 21 Październik 2010, 21:41   

annibal, zawsze mozesz nie tak wyręczac, zwłaszcza w takich tematach :-D . To prawda, Agusia została wypuszczona jako pierwsza i z panem była natychmiastowa miłośc od pierwszego wejrzenia <love> . pani to sobie przyjechała tak naprawde marzac w duszy o Asance, ale z taka miłością nie dało się dyskutowac, choć dyskusje były długotrwałe i zawzięte. panstwo przez kilka godzin koczowali przy suniach bijąc się z myslami. Agusia sobie jednak pana juz na początku "zarezerwowała" i mowy nie było o zmianie. zamieszka w swoim domku z ogrodem, w towarzystwie dwóch kastrowanych rottweilerów, zajmując miejsce ich niedawno odeszłej na raka kości towarzyszki.
Powodzenia dla kolejnej dziewczynki Bastemaro <love>
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 31 Październik 2010, 21:31   

Serce rośnie jak oglada sie zdjęcia z nowych domów :D . Nie mogę się napatrzeć, kolejna dziewczynka Bastemaro trafiła na cudowny kochający dom :) . Jej koledzy to kastrowane samczyki, pochodzenie schroniskowe :) .:










_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
Asia Mattik 



Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 2195
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2 Listopad 2010, 20:43   

Jejku,takie zgodne stado rottków to moje marzenie :) Prosimy o wiecej zdjęć <cwaniak>
 
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 2 Listopad 2010, 23:52   

noo, stadko - marzenie :)
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 15 Listopad 2010, 22:15   

Agusia Bastemaro jutro bedzie poddawana sterylizacji. Ma się świetnie, jest juz całkiem "u siebie", nowy domek kochający i w niej zakochany. mówią, ze mają ciągle w domu zimno, bo agusia poznała szybciutko uroki posiadania ogrodu na własność, no i "buda" czyli dom dwupietrowy :) nieco większa od poprzedniej. Zatem Agusia bedąc w domu biega na dwór wyjsciem z salonu i odwrotnie :) . Nie zamierza pozwalać na zamykanie tego cudownego wejścia do tylu radości. W ogrodzie biega, skacze, dokazuje, zresztą w domu również. Oby do zimy :twisted:
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 24 Listopad 2010, 00:13   

Agusia Bastemaro to temat - rzeka po rozmowach telefonicznych :) . póki co sunia ma sie nadal swietnie, w kazdej rozmowie Panstwo podkreslaja, ze jest supergrzeczna :) i zaraz potem, ze strasznie kochana :) .
Oczywiscie juz po sterylce, w piatek zdejmowanie szwów, genialnie zrobiony zabieg, tylko maleńka kreseczka, sunia wcale sie raną nie interesowała i od razu brykała jak szalona!

choć...wet proponował, aby nie robic sterylki bo lepiej dawać środki hormonalne PRZED kazda cieczką. hmmm, z mojej wiedzy, doswiadczenia wetów, z którymi wspolpracujemy, wyglada to akurat CAŁKIEM ODWROTNIE. Takie wyjscie chyba lepsze tylko dla weta jest...
Grunt, ze sunia ma cudownych opiekunów, kochaja ją, dbają i chca dla niej co najlepsze :D .

po szwach mamy obiecana nową sesję zdjęciową :D
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
Darude1 
*** Niezależny ***


Wiek: 100
Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 722
Skąd: W & W
Wysłany: 26 Listopad 2010, 23:37   

I o to własnie chodzi znaleźć dobry domek .. <brawo>
_________________
Sometimes the road to redemption isn't the peaceful one.

Abusers are losers
 
 
 
HaniaOl 
HaniaO

Dołączyła: 05 Gru 2010
Posty: 16
Skąd: Poznań
Wysłany: 5 Grudzień 2010, 20:04   

Agusia wraz z "przyrodnim rodzeństwem" :-D serdecznie wszystkich pozdrawia z zimowego spaceru.

















 
 
małgorzata 
małgorzata

Dołączyła: 03 Wrz 2009
Posty: 94
Wysłany: 5 Grudzień 2010, 21:37   

HaniaOl piękny widok uśmiechnięte psy :-D
 
 
akacha 



Wiek: 40
Dołączyła: 22 Kwi 2008
Posty: 11673
Skąd: Sopot
Wysłany: 6 Grudzień 2010, 12:26   

HaniaOl, no prosze, pierwszy post na forum i od razu TAAAAKIE WEJŚCIE <love> <love> <love>

Piekne psy masz <brawo> <brawo> <brawo>

a Agusia rozkwita normalnie dzieki wam :-D
_________________
akacha

Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 
 
 
sonatusia 

Wiek: 23
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 127
Skąd: Nysa
Wysłany: 6 Grudzień 2010, 13:16   

naprawdę piękny widok, aż żal bierze, że człowiek nie może sobie pozwolić na taką gromadkę :)

oby się wszystkie dobrze chowały :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,57 sekundy. Zapytań do SQL: 21