|

 |
Rottweiler, Rottweilerom, dla Rottweilerów - ADOPCJE, POMOC, PASJA!
Pomorska Fundacja Rottka z siedzibą w Sopocie - Forum Adopcyjne
|
Przesunięty przez: akacha 4 Styczeń 2011, 15:10 |
Rocio znajda potwornie wychudzony szuka troskliwego tymczasu |
| Autor |
Wiadomość |
akacha


Wiek: 40 Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 12403 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 14:06 Rocio znajda potwornie wychudzony szuka troskliwego tymczasu
|
|
|
Swięta nie świeta, sa tacy, co potrezbują tej pomocy natychmiast i czekać nie mogą. Skontaktowała sie ze mna gusia, potem ja skontaktowałam sie z Jej Tatą i mamy w planie zabrac go jak najszybciej. Nie dlatego, zby działa mu się jakas krzywda, wprost przeciwnie, tam uratowano mu zycie. jednak istniejące tam stado skłądające się z czterech psów, samo w sobie kłopotliwe, nie pozwala na powiększenie .
Stan Rocia jest na tyle poważny, ze nie mozna g teraz narazac na jakies ekscesy, trzeba go odkarmic i odchuchac. obecnie przebywa w garazu, gdzie dochodzi do siebie, czesto i małymi porcjami dokarmiany, troskliwie dogladany. Musmy go zabrac jak najszybciej, jego stan nie pozwala moim zdaniem na umieszczenie go ot tak np. w hotelu. Ma bardzo wyraźny zanik mięśni na całym ciele, głowie, jest odwodniony. Teraz na szczescie sam chetnie podejmuje tak pokarm, jak i wodę. zaczął sie już normalnie wypróżniać.
Przebywa w okolicy Torunia, w sumie swietne miejsce, aby go zabrac gdziekolwiek w dowolne miejsce w Polsce, byle szybko, w ciepłe i z troskliwą opieką.
Wydaje się dość młody, "siwizna" na fotkach to snieg , jest dośc wysoki, po odkarmieni u i odbudowaniu ma szansę stać się pieknym, sporym rottkiem. na razie to kupa kości i nieszczescia.
Musiał sę błakać długo, głodować, przeganiany z miejsca na miejsce. Tak oto prezentuje się na teraz, wiec wszystkie propozycje pomocy Rociowi, miejsca, transportu, itp., mile widziane:
 |
_________________ akacha
Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 |
|
|
|
 |
Asia Mattik


Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 2496 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 14:18
|
|
|
Jejku,obraz nędzy i rozpaczy Szczęści,że napatoczył się na dobrych ludzi bo przy tej aurze długo by nie pociągnął. |
|
|
|
 |
Dagunia
Zachodniepomorze

Dołączyła: 28 Lis 2010 Posty: 144 Skąd: Goleniów/Szczecin
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 14:22
|
|
|
Biedactwo Ale mordkę ma piękną |
|
|
|
 |
gosiaczek_1
Mobil [*]

Wiek: 34 Dołączyła: 21 Sty 2009 Posty: 208 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 14:25
|
|
|
| wrzucam 50zł do jego skarbonki |
|
|
|
 |
Asia Mattik


Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 2496 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 14:48
|
|
|
| gosiaczek_1 napisał/a: | | wrzucam 50zł do jego skarbonki | no to jest jakis konkret.Ja mogę go przygarnąć na jakiś czas chyba,że znajdzie się jakiś domek bez zwierząt,bo byłoby to niewątpliwie mniej stresujące dla psa.W tej chwili jak widać, jest w takim stanie,że ciężko stwierdzić jaki jest jego stosunek do innych zwierząt i dzieci. |
|
|
|
 |
akacha


Wiek: 40 Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 12403 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 20:23
|
|
|
OK, Asiu, twoja propozycja byłaby swietnym rozwiązaniem na teraz. potrezbujemt zatem transportu z Torunia do Gdańska. Ktos moze? Gosiaczku dzieki za kasę na niego, na pewno sie przyda...
czy ktos moze ma zbędne HMB? Przydałoby mu sie do odbudowy mięśni... |
_________________ akacha
Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 |
|
|
|
 |
Asia Mattik


Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 2496 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 1 Styczeń 2011, 22:41
|
|
|
Kasiu, a jak go odchuchamy,nabierze sił i będzie chciał nas zjeść Jutro pogadam z Wojtkiem. Czy jest jakaś szansa,że Państwo by nam podwieżli go kawałek? |
|
|
|
 |
akacha


Wiek: 40 Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 12403 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 2 Styczeń 2011, 01:14
|
|
|
Asiu i to mówi miłośnik Rottweilerow? Zawsze jest ryzyko, ze coś co odchowasz będzie cię chciało zjeść, nawet mucha . |
_________________ akacha
Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 |
|
|
|
 |
Asia Mattik


Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 2496 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2 Styczeń 2011, 11:31
|
|
|
| ok ,to myślmy nad transportem,i nad tym jak zdobyć kaskę na doprowadzenie go do normalnego stan.Ja niestety aktualnie bezrobotna więc po za czasem,który mogę mu poświęcić za wiele nie mogę mu ofiarować.... |
|
|
|
 |
Patrycja
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Wrz 2010 Posty: 272 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2 Styczeń 2011, 13:17
|
|
|
Spróbuję zwinąć z Vectora kilka smakołyków dla niego a jeżeli chodzi o jedzonko to pomyślimy jak pomóc na razie trzeba pomyśleć nad transportem dla maluszka |
|
|
|
 |
akacha


Wiek: 40 Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 12403 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 3 Styczeń 2011, 12:48
|
|
|
Asia Mattik, czas i dobra opieka to bardzo wiele dla niego. jego dotychczasowi opiekunowie, ktorzy go uratowali czytaja nasze foru i wiedza o wszystkich planach na bieżąco . W związku z tym Pna Jerzy zaproponował, ze dorzuci do paliwa 50 zł od siebie i da rozpoczeta dla psiaka karme Puriny, która jej bardzo chętnie. Bardzo dziekujemy.
Juz ustalone, ze Sławka puszczamy z transportem po tę kupke kości dzisiaj i o 20.00 będzoe odbierac Rocia od Pana Jerzego i zawiezie go do Asi.
Asia juz szykuje ciepłe miejsce w garazu.
Póki co, od Pana Jerzego wiemy, ze Rocio sobie tam świetnie poradzi, gdyz sierśc ma w doskonałym stanie, gruba i futrzastą, co tym bardziej przy jego kondycji jest sporym zaskoczeniem. Na pewno bedzie wolał umiarkowany chłód garażu póki co od dywanu przed kominkiem , bardzo dobrze znosi chłodne temperatury. Z tego co wiem u Asi garaz ogrzewany jest, wiec ekstremow na pewno nie bedzie .
Za kilka dni jak dojedzie do Asi planuję dla niego badanie krwi i zobaczymy co dalej, tak czy inaczej wet musi go zobaczyć. Każdy, kto moze Rociowi pomóc bedzie wychwalany pod niebiosa |
_________________ akacha
Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 |
|
|
|
 |
gusia
Dołączyła: 30 Gru 2010 Posty: 9
|
Wysłany: 3 Styczeń 2011, 16:57
|
|
|
Witam! Późnym wieczorem wczoraj wróciłam z Poznania i tak naprawdę po raz pierwszy zobaczyłam na żywo naszego bidoczka dziś... Widok naprawdę poraża Piesio przypomina nowo-narodzonego cielaczka, ledwo stoi na swoich chudziutkich łapkach. Jest wysokim psem. W swojej skromnej sforce mam m.in buldoga amerykańskiego (jak na tą rasę bardzo wysokiego, ok.68 w kłębie) to mam wrażenie, że Rocio jest od niego wyższy.
Jego wiek i charakter to największe niewiadome. Pyszczek ma młody (w zęby mu nie zagladałam..bałam się ), ale da się zauważyć szarawy kolor w okolicach pyszczka. Mój tata ocenił go na mniej niż 2 lata...ja mam wątpliwości... Wydaje mi się, że jest starszy. No, ale już niedługo się okaże
Jeśli chodzi o stosunek do ludzi i do zwierząt..., naprawdę ciężko coś obiektywnego powiedzieć. Rocio ma zbyt mało energii by okazywać emocje. Narazie jest po prostu za słaby.
Trochę nam smutno, że dziś nas opuszcza. Gdyby nie Drago (wspomniany wyżej buldog), który potrafi być wyjątkowo niesympatyczny dla innych zwierzaków, na pewno Rocio zostałby z nami.
Chciałam bardzo bardzo BARDZO podziękować wszystkim Wam, a szczególnie Pani Kasi, w imieniu własnym i rodziców, za tak szybką reakcję i pomoc. Świadomość, że są wśród nas tacy wspaniali, szlachetni ludzie przynosi sporą ulgę...szczególnie w obliczu codziennych,medialnych doniesień, opisujących tragiczne losy zwierząt. Jeszcze raz dziękujemy!
Będę na bieżąco śledzić losy Rocia... Być może będę mogła jeszcze jakoś pomóc.
Póki co czekam cierpliwie na godzinę 20.00... Mam nadzieję, że bez problemów wyciągniemy Rocia z garażu pozdrawiam serdecznie! |
|
|
|
 |
akacha


Wiek: 40 Dołączyła: 22 Kwi 2008 Posty: 12403 Skąd: Sopot
|
Wysłany: 3 Styczeń 2011, 18:55
|
|
|
gusia, Sławek juz w drodze, wiem, ze Twój Tata dopiero wolny o 20.00 i tak ich wstepnie umówiłam na wspomnianej stacji benzynowej. Wyjechał wczesniej, bo bie wiedział jaka trasa bedzie, najwyzej poczeka ciut. odebrał naszego malucha z przedszkola (dzisiaj pierwszy dzien po chorobie, wiec to u nas wydarzenie ) i pojechał po te kupke kości . Śledźcie jego losy, nie wie jak u Ciebie z czasem, ale gdybys go miała w nadmiarze , to na pewno cos znajdziemy, zebys nam pomogła. Twoj Tata i tak juz ogromnie pomógł, Sławek po niego pojechał, Asia zaoferowała tymczas, ma Rocio szczęscie na starcie . Wkrótce bedziemy mu robic allegro, ogłoszenia, jesli bedziesz miała chwilę melduj się .
Tymczasem czekamy na maluch, wetowi juz zapowiedziałam wizytę w tym tygodniu na badanie krwi i przegląd szkieleciku. |
_________________ akacha
Jeśli bliska jest Ci działalność Pomorskiej Fundacji Rottka, wyślij SMS o treści: AT ROTTKA 1 na numer 73068. Koszt wysłania SMS wynosi 3,69 zł brutto. W odpowiedzi otrzymasz SMS z możliwością ściągnięcia psiego zdjęcia z logo Fundacji.
 |
|
|
|
 |
gusia
Dołączyła: 30 Gru 2010 Posty: 9
|
Wysłany: 3 Styczeń 2011, 20:29
|
|
|
Jeny! Jak trudno było go namówić do wyjścia z garażu! Biedaczek nie mógł też wejść do auta, ciągle chude łapki na lodzie mu się rozjeżdżały.. bardzo poruszający widok. Razem z mamą płaczemy tu "jak bobry" Z drugiej jednak strony cieszymy się, że czeka na niego wspaniała opieka. Niecierpliwie będziemy czekać na pierwsze wieści! Pewnie już nie dziś bo późno Rocio do Gdańska dojedzie.., ale jutro zajrzę na forum, na pewno |
|
|
|
 |
Asia Mattik


Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 2496 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 3 Styczeń 2011, 20:47
|
|
|
Ja cały czas śledzę wątek i na pewno napisze info jakieś, jak piesio dojedzie do nas.Naszykowałam mu troszke ciepłego jedzonka,żeby przed spankiem się posilił.Najchętniej zostawiłabym go w domu,ale boję się ,że moje psy mogą wykorzystać jego słabość.I tak będzie zestresowany droga i nowym miejscem a,że będzie póżno to niestety będzie musiał być sam do rana.Już nie mogę się go doczekać.Kasiu,załatwiaj tego lekarza,na pewno trzeba będzie go wzmocnić jakoś.Pamiętaj ,że w czwartek jest święto więc albo środa,albo dopiero piątek. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| | Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 15 |
|
|